Albańskimi drogami

Za nami kilka dni podróży po Albanii. Po dwóch dniach drogi samochodem byliśmy już w Kruje. Tam nocowalismy na wzgórzu zamkowym. Trzeba przyznać, że przejazd z przyczepą i motocyklami nie należał do najłatwiejszych ze względu na strome i śliskie zbocza. Od razu dało się zauważyć otwartość i gościnność Albanczyków. Zjedlismy tradycyjną albanska kolację, składającą się między innymi z zupy z koziego sera, gotowanych papryczek, pasty oraz czegoś na kształt naszego budyniu z ryżem. Kolejnego dnia ruszyliśmy już motocyklami w kierunku morza. Odwiedziliśmy mocno zatłoczone Durres i jadąc tak wybrzeżem dotarliśmy pod miejscowość Vlore. Ten dzień mocno dał nam w kość – dopiero przyzwyczajalismy się do prawie 40-stopniowych upałów i stylu jazdy Albańczyków. W miastach trzeba było mieć oczy dookoła głowy. Na szczęście udało nam się zregenerować siły na campingu tuż przy samym morzu. Tak tam pięknie, że ciężko było rozstawać się z tym miejscem, dlatego w dalszą podróż wyruszyliśmymy dopiero popołudniu. A czekała nas bardzo ambitna trasa przez Przełęcz Llogara. Mnóstwo zakrętów, strome podjazdy oraz chaotycznie jeżdżący lokalsi… Ale za to widoki niezapomniane. Nocowalismy w Ksamilu na rewelacyjnym campingu niedaleko morza. Tak nam się spodobało, że postanowiliśmy zostać 1 dzień dłużej. I to był strzał w dziesiątkę. Pojechaliśmy w tym czasie na wycieczkę do Butrintu, gdzie zwiedzilismy ruiny starożytnego miasta. Później odpoczywalismy na plaży 😉 Dziś z Ksamilu ruszyliśmy do Gjirokastry. Zobaczyliśmy tam zamek, który oprócz standardowego „wyposażenia” miał na swoim dziedzińcu wrak amerykańskiego samolotu. Jadąc prawie cały dzień górskimi drogami dotarliśmy do miasta Pogradec nad jeziorem Ochrydzkim. Jutro czeka nas Macedonia… Tak po krótce wyglądało kilka h dni. Albania to wspaniały kraj, z przepięknymi krajobrazami i niezwykle sympatycznymi ludźmi. Wszyscy są bardzo pomocni i prawie zawsze uśmiechnięci. Ale widzą też w nas turystów, którzy generują im dochód, dlatego trzeba być czujnym jeśli chodzi o płatności. Przepraszamy za wszelkie błędy i literówki popełnione w tym poście – niestety zmęczenie daje znać o sobie…

Przełęcz Llogara - Albania 2015

Orikum - Albania 2015


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , by with no comments yet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
%d bloggers like this: