Najpiękniejsze zamki w Europie – nasze TOP 10

Niedawno policzyliśmy, że w ciągu ostatnich dwóch lat odwiedziliśmy ponad 30 zamków! Zatem pora na małe podsumowanie. Przedstawiamy Wam nasze subiektywne TOP 10 zamków. W swojej ocenie oprócz oczywiście walorów estetycznych, wzięliśmy także pod uwagę: infrastrukturę wokół obiektu, ekspozycje wewnątrz (ich znaczenie historyczne, ilość,itp.), historię i legendy związane z budowlą. Nie da się ukryć, że najlepiej wspominamy zabytki, które nie są popularne, a zaskoczyły nas swoją nietuzinkowością. A jakie Waszym zdaniem są najpiękniejsze zamki w Europie? (więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , by with 14 komentarzy.

Berlin ekspresowo

Gdy zdecydowaliśmy się spędzić noc sylwestrową w Berlinie, wiedzieliśmy, że nie skończy się tylko na podziwianiu fajerwerków pod Bramą Brandenburską. W dość krótkim czasie udało nam się zobaczyć miejsca, które stały się wizytówką tego miasta. Jak zwiedzić Berlin w jeden dzień?
Zwiedzanie zaczynamy od tzw. Wyspy Muzeów, gdzie znajduje się aż pięć słynnych obiektów: Muzeum Pergamońskie, Muzeum Bodego, Nowe Muzeum, Stare Muzeum oraz Stara Galeria Narodowa. Jest to dość unikatowe miejsce w skali globu, dlatego też w 1999 roku zostało wpisane na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO.IS_Sylwester Berlin-20151231_03Na wyspie można podziwiać inną ważną atrakcję, a mianowicie Katedrę Berlińską. Ta ewangelicka świątynia została wybudowana w stylu barokowym. W jej podziemiach znajduje się krypta, w której pochowano ok. 90 członków dynastii Hohenzollernów. Wstęp do katedry jest płatny 7 euro (ulgowy 4 euro). (więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , by with 8 komentarzy.

Sylwester w Berlinie

W tym roku padło na Sylwester w wielkim mieście. Berlin nadawał się do tego idealnie.
Decyzję o spędzeniu tej wyjątkowej nocy w taki, a nie inny sposób, podjęliśmy wyjątkowo wcześnie, bo pod koniec października. Dwa tygodnie później świat obiegła wiadomość o zamachach terrorystycznych w Paryżu. Przez krótką chwilę nasze plany stały pod znakiem zapytania, jednak szybko rozgromiliśmy czarne myśli i zaufaliśmy organizatorom, którzy wprowadzili zaostrzone środki ostrożności.Sylwester Berlin 2015/2016 Do Berlina przyjeżdżamy 31 grudnia popołudniu. Wszędzie dookoła mnóstwo ludzi, goniących przed siebie. Ekspresowo zwiedzamy stolicę Niemiec, spędzając czas między innymi na słynnym Alexanderplatz czy na Wyspie Muzeów. (więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , by with 6 komentarzy.

Podsumowanie roku 2015

Grudzień to czas podsumowań całego roku, my także postanowiliśmy to zrobić.

Już kilka dni po Nowym Roku kupiliśmy drugą maszynę, tym razem dla Iwonki – Yamahę YBR 125. Motocykl był sprowadzony z zagranicy, więc trzeba było uporać się z wszelkimi formalnościami związanymi z rejestracją nowego pojazdu.

IS_styczeń

W marcu obydwa nasze motocykle opuściły warsztat po przeglądach zimowych i modyfikacjach przygotowujących do sezonu. Wtedy też uczestniczyliśmy w rozpoczęciu sezonu motocyklowego w Opolu i pojechaliśmy na targi motocyklowe do Wrocławia. (więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , by with 7 komentarzy.

Świątecznie w Opolu

Mamy kolejną okazję, żeby pokazać Wam jak piękne jest Opole. W tym roku, wzorem innych miast, także w Opolu pojawił się jarmark bożonarodzeniowy z prawdziwego zdarzenia. Zatem na stoiskach nie ma już tanich gadżetów, które nijak mają się do świąt – są natomiast choinki, bombki, pierniki, świąteczne stroiki.Jak zawsze w takich miejscach hitem jest grzane wino, chociaż i tradycyjne oscypki cieszą się sporym powodzeniem. Łącznie swoje produkty sprzedaje ponad 40 firm. Zobaczcie z nami jak wygląda jarmark świąteczny w Opolu.jarmark świątecznyJarmarkowi towarzyszą dodatkowe eventy. W dniu kiedy my odwiedziliśmy opolski rynek, trwały warsztaty rzeźbienia w lodzie. Nie da się ukryć, że zarówno dzieci, jak i dorośli mieli przy tym sporą frajdę. Dużą atrakcją na pewno będzie lodowisko – niestety organizatorzy nie zdążyli nas czas i przez pierwsze dni jarmarku nie było ono czynne. (więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , by with 5 komentarzy.

Mikołaj też jeździ na motocyklu

IS_DSC_21846 grudnia na opolskim rynku odbyły się Motomikołajki. Na imprezę przybyło około 200 motocyklistów z całego regionu, większość w strojach św. Mikołaja. Ale nie było to tylko spotkanie towarzyskie – ze słodyczami odwiedziliśmy 2 domy dziecka – w Tarnowie Opolskim oraz w Opolu. (więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , by with 2 komentarze.

11 pomysłów na prezent dla motocyklisty

Ho, ho, ho… idą święta… a wraz z nimi – prezenty! Skarpety, perfumy, książki, zegarki… Może… Ale nie dla motocyklisty! Oto mała ściąga z tego, co możecie zostawić pod choinką miłośnikowi motocykli. Przy każdym artykule podajemy przybliżone ceny.

prezent dla motocyklisty

1. Rękawice motocyklowe – prezent zawsze na miejscu. Nawet jeśli Wasz wybranek ma już swoje rękawice, to dodatkowa para dobrych rękawic zawsze się przyda. Jeśli ma uniwersalne, to poszukajcie lżejszych, na lato; i na odwrót. Rękawice kupimy już od 120 zł, ale warto trochę dołożyć i kupić lepszej jakości.

2. Koszulka z nadrukiem motocykla – pewniak. Z takiego prezentu ucieszy się każdy fan motocykli – w końcu przecież chce pokazać jak bardzo je kocha, nawet jeśli aktualnie nim nie jezdzi. Koszulka to koszt około 40 zł

3. Tankbag, czyli torba na zbiornik – miejsce, gdzie motocyklista trzyma najbardziej potrzebne przedmioty. Jeśli Wasz wybranek jest osobą praktyczną, to na pewno mu się ten przedmiot spodoba. Najtańsze tankbagi to wydatek ok. 150 zł, natomiast w przypadku bardziej znanych marek są to kwoty w okolicach 500 zł

4. Zestaw kosmetyków motocyklowych – rzecz niezbędna dla każdego właściciela jednośladu. Wśród kosmetyków może się znaleźć przykładowo: spray do łańcucha (pod warunkiem że motocykl ma łańcuch, a nie pasek napędowy czy wał), preparat do czyszcznia wnętrza kasku, środek do usuwania zadrapań, antypara oraz niewidzialna wycieraczka. Całe zestawy można kupić nawet za 100 zł

5. Bielizna termoaktywna – jeśli Wasz motocyklista wcześnie rozpoczyna sezon, ten podarunek będzie idealny. Przyda się zwłaszcza w chłodne poranki. Pamiętajcie tylko, że taka bielizna musi być dobrze dobrana. Ceny są mocno zróżnicowane, komplet można znaleźć już w granicach 90-160 zł

6. Wyświetlacz biegów – mocno przydatny gadżet. Zanim jednak przymierzecie się do zakupu, pamiętajcie, żeby sprawdzić, czy motocykl obdarowanego nie ma już tego w wyposażeniu oraz czy można do zamontować do tego modelu. Ceny wahają się od 150-380 zł

7. Pokrowiec na motocykl – zima to bardzo nieprzyjazny czas dla jednośladów. Nawet jeśli maszyna stoi w garażu, warto by była przykryta. Koszt zakupu nie jest zbyt wysoki – od 50 do 100 zł

8. Power bank – czasem w krytycznej sytuacji potrafi uratować życie 😉 Idealny na długie wyprawy motocyklowe w nieznane. Najlepiej, żeby była to ładowarka solarna. Cena to 50-100 zł

9. Plecak z camelbakiem – oprócz tego, że dzięki plecakowi zwiększy się powierzchnia bagażowa, to jeszcze motocyklista ma możliwość picia nie schodząc z motocykla. Przydatne zwłaszcza podczas podróży przy wysokich temperaturach. Koszt od 80 zł w przypadku najmniejszych pojemności.

10. Karta upominkowa stacji paliw – może mało romantyczne, ale bardzo praktyczne. Gdy robiliśmy sondaż wśród zaprzyjaźnionych motocyklistów, to hasło paliwo jako prezent padało najczęściej. Można i tak 🙂 Drobna uwaga: jeszcze nie wszystkie stacje benzynowe mają w swojej ofercie takie karty. Kwoty dowolne, najczęściej minimalny limit to 50 zł

11. Fotoksiążka – ostatnio to zdecydowanie prezent „na topie”. Tradycyjne wywoływanie fotografii przeszło już do lamusa, ale któż nie marzy o tym, by mieć książkę ze zdjęciami swojego motocykla czy też ze swoich podróży? Sami decydujecie o jakości papieru czy ilości stron, a tym samym także o kosztach. Firm, które oferują takie usługi jest wiele, my polecamy sprawdzoną przez nas stronę Saal-Digital

Jeśli macie problem z doborem odpowiedniej odzieży motocyklowej, to zapraszamy na nasz post Jak się ubrać na motocykl


Posted in Uncategorized and tagged , , , by with 6 komentarzy.

Jazda po albańsku

Nie będziemy owijać w bawełnę – podróżując po Albanii możecie spodziewać się wszystkiego. A jeśli chcecie się tam przemieszczać motocyklem lub samochodem, to zapraszamy do lektury. Może się przydać 😀AlbaniaAlbańczykom raczej obce są zasady jakiegokolwiek kodeksu drogowego. A generalnie trzeba trzymać się jednej – zasady braku zaufania. Jak powiedział nam nasz albański znajomy, to „crazy drivers” – każdy jeździ jak chce. Jeżeli dołożymy do tego małą liczbę dróg i ich jakość, to polskiemu kierowcy radzimy się uzbroić w stalowe nerwy. Ale po kolei.

Chaos zewsząd

Pierwsze co rzuca się w oczy, to to, że Albańczycy raczej nie używają kierunkowskazów. Stają swoim pojazdem gdzie i kiedy chcą, nie zwracając uwagi na innych uczestników drogi. Mi jeden z takich osobników otworzył drzwi przed samym nosem. Zdarza się, że kierowca potrafi zatrzymać się nawet na środku zakrętu, a w miastach standardem jest, że pas przy chodniku pełni rolę parkingu (a czasem także i drugi pas ;)).
Również piesi nie zachowują na ulicach odpowiedniej ostrożności. Często wychodzą zza aut stojących na poboczu, wprost pod koła. Gdy wydaje Wam się, że jesteście na totalnym pustkowiu, nagle na drodze może pojawić się mieszkaniec któreś z pobliskich wsi, idący pieszo bądź podróżujący na osiołku. Zmorą mogą też być dzieci, które widząc motocykl, bez zastanowienia wychodzą na środek ulicy i zaczepiają jadących.

AlbaniaAlbaniaJednak Albańczycy mają mocne argumenty na swoją „obronę”. Po pierwsze – w czasach reżimu komunistycznego Envera Hodży w państwie tym obowiązywał zakaz posiadania samochodu przez osoby prywatne. Zmieniło się to dopiero w latach 90-tych, więc mają oni stosunkowo małe doświadczenie w porównaniu do innych Europejczyków. Poza tym stan niektórych dróg i sytuacje na trasie powodują, że kierowca, żeby dojechać do celu, musi czasem radzić sobie w inny (nam obcy) sposób. I najważniejsze – jeżdżąc po Albanii ani razu nie byliśmy świadkami wypadku komunikacyjnego! Potwierdza to naszą tezę, iż Albańczycy wcale nie są takimi kiepskimi kierowcami, jakimi się na początku wydają. Dla porównania – w Czarnogórze w ciągu godziny potrafiliśmy natrafić na kilka kraks.

Bardzo popularne jest używanie klaksonu. Trąbi się zarówno wtedy gdy chce się zrugać innego kierowcę za nieodpowiednie zachowanie, jak i na wiwat. Po pewnym czasie jest to dość męczące, a niekiedy trudno zrozumieć, czy komuś się podpadło czy wręcz odwrotnie. Czasem klaksonu używa się również wyjeżdżając zza zakrętu, tak aby pojazd jadący z naprzeciwka, wiedział o naszej obecności. Biorąc pod uwagę tamtejsze kręte trasy, to bardzo dobry zwyczaj. Ponadto zdarza się, że gdy ktoś nie posiada trójkątów ostrzegawczych, stawia na drodze przed swoim autem… kamienie, również po to, by ostrzec innych.drogi w Albanii

Jakie drogi?

Jakość dróg w Albanii zmienia się z roku na rok, a można nawet stwierdzić, że z miesiąca na miesiąc. Te na wybrzeżu, tam gdzie przebywają turyści, są w najlepszym stanie i jest ich najwięcej. Natomiast z najgorszym stanem dróg mieliśmy do czynienia w środkowej części kraju, m. in. w okolicach Tepelene. Z reguły jest tak, że z miasta X do miasta Y prowadzi jedna trasa i nie ma żadnej alternatywy. Ale w zawrotnym tempie pojawiają się coraz to nowe szosy.Przełęcz Llogaradrogi w AlbaniiPolicja ma w zwyczaju nie zauważać zagranicznych turystów. Oczywiście, o ile w sposób rażący nie łamią przepisów. Nawet podczas blokad dróg, uzbrojone po zęby służby mundurowe nas nie dostrzegały. A po czym poznają obcokrajowca na motocyklu? A po tym, że ci jako jedyni są ubrani w odzież ochronną. Przeciętny Albańczyk do jazdy na jednośladzie nie zakłada nawet kasku.

W Albanii nie musicie się raczej martwić, że zabraknie Wam benzyny – stacji jest całe mnóstwo. I nawet jeśli na którejś z nich nie będzie paliwa, to z pewnością znajdziecie je na kolejnej. Jednak nie są to stacje benzynowe do jakich przywykliśmy w Polsce – nie prowadzi się przy nich sklepów, często nie ma nawet dostępnej toalety. Płacić z reguły można zarówno lekami, jaki i w euro, co jest sporym ułatwieniem dla przyjezdnych.
Stacji benzynowych jest wiele, ale mamy wrażenie, że jeszcze więcej jest myjni samochodowych. Albańczycy mają bzika na punkcie czyszczenia swoich aut i widać, że każdy z takich zakładów dobrze prosperuje.

Z pewnością każdy kto był w Albanii, ma swoje własne przemyślenia na temat tamtejszych dróg i kierowców, i być może są one inne od naszych. Prawda jest taka, że mogliśmy Wam jedynie nakreślić to, czego możecie się tam spodziewać. A to jak będzie wyglądała Wasza podróż, w dużej mierze zależy od trasy, którą wybierzecie. Niemniej życzymy Wam powodzenia i dużo cierpliwości 🙂


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , by with 15 komentarzy.

Jeszcze chwila w Lipsku

IS_Zoo Lipsk (335)

To już drugi z serii pokaz slajdów połączony w jeden film. Tym razem wracamy do jednego z najstarszych ogrodów zoologicznych w Europie – ZOO w Lipsku. Został założony ponad 120 lat temu, a dziś może się pochwalić tym, że jest też jednym z najnowocześniejszych na świecie. Zachwycający jest potężny pawilon Gonwanaland, w którym stworzono klimat imitujący ten panujący w tropikach. Fauna i flora zgromadzona tam jest naprawdę pokaźna. Cały ogród jest ogromnych rozmiarów i co ciekawe znajduje się około 20 minut drogi pieszo od ratusza, czyli niemal w ścisłym centrum miasta.

Zapraszam do obejrzenia filmu złożonego z naszych najlepszych fotografii zrobionych w lipskim ZOO.


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , , , , by with no comments yet.

Wspomnienia z Saksonii

Przedstawiamy Wam krótki film podsumowujący naszą wyprawę do Saksonii.

Skalne miasto


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , , , by with no comments yet.
Close
%d bloggers like this: