Południe Armenii – 4 niezwykłe miejsca

O Armenii w polskim Internecie wciąż jeszcze jest mało. Przewodniki też po macoszemu traktują ten kraj. Nam szczególnie do gustu przypadło południe Armenii. Chcemy pokazać Wam wybrane miejsca z tego rejonuejsca z tego rejonu, które naszym zdaniem warto zobaczyć, bo kryje się za nimi ciekawa historia, są nietypowe lub po prostu piękne.

1. Zorac Karer

Śpiewające kamienie. Miejsce zwane jest także „ormiańskim Stonehenge”, choć jest starsze niż jego angielski, bardziej znany odpowiednik. Znajduje się na północ od Sisian. Ogólnie rzecz biorąc jest to cmentarz z epoki brązu, z grobowcami i zespołem stojących kamieni. Oficjalnie doliczono się ich ponad 200, z czego 40 z nich tworzy specjalny krąg dookoła centralnego grobowca. Niektóre z nich mają wyżłobione otwory. Przypuszcza się, że mogło to być wczesne obserwatorium. Jednak spory czym tak naprawdę był ten kompleks trwają do dziś.

tańczące kamienie

W momencie kiedy my byliśmy przy Zorac Karer trwała budowa drogi, więc najprawdopodobniej w przyszłym roku dojedziecie tam w całkiem fajnych warunkach. W sąsiedztwie historycznych pozostałości ustawiono dodatkowo „fałszywe Zorac Karer”. Nie do końca wiadomo jakie motywy kierowały inicjatorom tego pomysłu. Na miejscu jest też informacja turystyczna… niestety zamknięta na cztery spusty.

południe Armenii, ciekawe miejsca w Armenii

2. Jermuk (Dżermuk)

Popularne uzdrowisko w Armenii. To tam przybywają liczni kuracjusze, spragnieni czystego powietrza, słońca i zabiegów. Nazwa miasta pochodzi od słowa „dżerm”, czyli „ciepły”. I rzeczywiście, sporo w okolicy nie tyle ciepłych, co gorących źródeł.

dżermuk

Takie naturalne źródła, to dosłownie dziury w ziemi, wypełnione wodą (przeważnie) o mało przyjemnym zapachu. Są niewielkie, więc mieszczą się w nich maksymalnie 3 osoby. Znajdują się poza miastem, dojazd możliwy jest tylko samochodem terenowym. Taką propozycję „wycieczki” bez problemu znajdziecie w centrum Jermuka.

My skorzystaliśmy z innej opcji – nocowaliśmy na dziko w okolicy, po czym rano udaliśmy się na spacer do źródeł. Droga nie była prosta. Szliśmy około 40 minut w jedną stronę, przechodziliśmy przez lodowate strumyki, a przez ten cały czas zastanawialiśmy się czy nie spotkamy niedźwiedzia (bo takie ostrzeżenia pojawiały się na trasie).

Jermuk gorące źródła

Jeśli chodzi o samo miasto, to w sezonie jest mocno zatłoczone. Natomiast baza noclegowa jest stosunkowo dobrze rozwinięta, bez problemu znajdziecie też bank czy dobrą restaurację. W centrum główną atrakcją są ogromne dzbany, do których płynie woda o różnej temperaturze, od chłodnej aż po wrzątek.

Jermuk Armenia

południe Armenii

3. Vorotan

O ile samo miasto nie ma w sobie nic niezwykłego, o tyle jego okolica jest bardzo ciekawa.

Vorotan ciekawe miejsca Armenia

Na jego obrzeżach znajduje się kamienny most Melik Tangi. Wokół niego widać nietypowe formacje skalne (podobne do tych przy Garni). Jednak mało kto wie, że obok mostu ukryte są gorące źródła. Żeby się tam dostać trzeba przejechać obok pustostanu. Niestety, nie jest to miejsce szczególnie zadbane. Z wody wystają pręty, na dnie można natrafić na szkło, należy więc uważać podczas poruszania się zbiorniku. Woda ma niezbyt przyjemny zapach. Mimo to miejscowi i wtajemniczeni turyści korzystają z tego źródełka dość często.

Vorotan, zwiedzanie Armenii

Melik Tangi Bridge Vorotan

Drugim interesującym miejscem niedaleko miasta jest monaster Vorotanwank. Jego otoczenie jest spalone słońcem i urzeka swoim widokiem, natomiast sama świątynia sprawia wrażenie… opuszczonej. Nikt jej nie pilnuje, podróżnicy też nie odwiedzają tego monastyru masowo. Jego wnętrze, jak większość świątyń w Armenii, jest dość surowe, choć na ścianach umieszczono kilka krzyży i kolorowych obrazów. Obok znajduje się cmentarz, jest tez kilka chaczkarów.

Armenia, Vorotanwank

4. (Stary) Khndzoresk k. Goris

Skalne miasto, ze względu na swe formy skalne zwane też ormiańską Kapadocją. Stary Khndzoresk znajduje się niecałe 10 km od Goris. Jeszcze do lat 70-tych, w tamtejszych skałach mieściła się osada. Co ciekawe w tak małej wiosce i w takich warunkach powstały aż 4 kościoły, kilka szkół, liczne sklepiki oraz cmentarz. Miasteczko można także podziwiać ze specjalnego punktu widokowego.

Old Khndzoresk, Armenia

Khndzoresk, Goris, południe Armenii

Równie znany jak skalne miasto jest wiszący most, który do niego prowadzi. Ma ponad 160 metrów i umieszczony jest nad wąwozem. W momencie gdy na moście przebywają ludzie, on porusza się wraz z nimi. To sprawia, że nie każdy ma odwagę przejść na drugą stronę. Dla nas ciekawość była jednak silniejsza 😉 Przy moście syn jednego z byłych mieszkańców urządził mini muzeum. Można z nim porozmawiać, zapytać o wspomnienia oraz zobaczyć zdjęcia z czasów, gdy skalne miasto nie było jeszcze opuszczone.

wyjazd do Armenii - Khndzoresk

Pamiętajcie, że jak będziecie na południu Armenii koniecznie musicie odwiedzić też Tatev, o którym była mowa we wcześniejszym wpisie → Najciekawsze monastyry w Armenii

 


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , by with 20 komentarzy.

Comments

  • Tomek napisał(a):

    Piękne krajobrazy. Dodaję do zakładek. Może kiedyś uda mi się tam pojechać? 🙂

  • W. napisał(a):

    1. „O Armenii w polskim Internecie wciąż jeszcze jest mało” – zapraszam tutaj
    http://www.eryniawtrasie.eu/category/armenia – ale fakt, to niewiele 😉
    2. „o zapachu siarczanu.” – siarczany są w większości bezwonne. ‚Pachną’ siarczki – lub inne związki z siarką na -2 stopniu utlenienia 😉
    3. szkoda, że Armenia jeszcze jest taka komusia… chętnie by się tam jeszcze raz pojechało!

  • Iwona napisał(a):

    Dzięki za linka 🙂 Z miłą chęcią poczytam. Prawda jest taka, że jak np. szukałam informacji o Goris, wszędzie było dosłownie kilka tych samych zdań (a w przewodniku to już w ogóle porażka). I to samo z innymi miejscami. Często bardzo skromne są te opisy, bo z reguły my Polacy nie mamy skąd dowiedzieć się o historii danego miejsca.

  • W. napisał(a):

    Nie wiem nawet jakim jestem szczęściarzem. Mam specjalistkę od wyszukiwania w internecie (Erynię) 😉
    I może dzięki temu mamy tak rozbudowany dział „Przydasi”
    a tutaj link:
    http://www.przydasie.eryniawtrasie.eu/1048-2/1100-2
    Może nasze „Przydasie” się przydadzą 😉
    Życzę udanych podróży…

  • Armenia jest przepiękna! Góry przypominają mi kaniony w Chile. A ten most nad wąwozem – wow! Mój lęk wysokości miałby z czym walczyć 🙂

  • Iwona napisał(a):

    W. – musisz przyznać, że ta lista linków z Armenii jest o wiele krótsza niż ta z Gruzji 😉 I dalej o zabytkach widzę tylko po kilka zdań…

  • Jola napisał(a):

    Nigdy nie pomyślałabym, żeby pojechać do Armenii, a tu taka niespodzianka, takie piękne miejsca. Muszę dodać do listy życzeń!

  • Nie mogę oglądać takich zdjęć z pełną zielenią w zimie 😉 Coś we mnie buzuje i każe mi planować kolejny wyjazd, najlepiej na wiosnę lub w lecie. I cos czuję że będzie to właśnie Armenia. Czy myśleliście o umieszczaniu zdjęć na szerokość artykułu? Są piękne.

  • W. napisał(a):

    Zgadzam się – mało, ale z drugiej strony Gruzję znacznie bardziej lubimy a Armenii nie zamierzamy więcej odwiedzać – przynajmniej na razie.
    A na liście zostały jedynie te których nie obejrzeliśmy. Po umieszczeniu informacji/linków na stronie głównej blogu (we wpisach) usuwamy je z Przydasi.
    Ponieważ to samo dotyczyło i Gruzji to… „zgadzam się – mało 😉 „

  • simplyhappy napisał(a):

    Pięknie tam, miejsce warte odwiedzenia w przyszłości!! ale ten most… nie nie nie!! Słabo mi na sam widok 😀

  • Iwona napisał(a):

    Nie jest z tym mostem tak źle 😉 Ważne, żeby nie patrzeć w dół (jest kratka i wszystko widać). No i najlepiej iść jak ludzi nie ma, wtedy tak nie trzęsie 😉

  • Iwona napisał(a):

    My też już myślimy o kolejnych podróżach 😉 I przez to myślenie i planowanie ciągle brakuje czasu, by ulepszać „technicznie” bloga. Te mniejsze zdjęcia otwierają się osobno, bo są zaznaczone jako galeria. Może rzeczywiście na przyszłość będziemy w ten sposób zamieszczać wszystkie fotografie 🙂

  • Ola napisał(a):

    Bardzo interesujące miejsce. Mimo,że inne rejony są moim podróżniczym celem, to z pewnością przyjemne się patrzy na takie widoki;)

  • Barbara napisał(a):

    Piękne zdjęcia, aż zachęcają do podróży. Ciepło pozdrawiam.

  • Ania napisał(a):

    My jeszcze Armenię mamy przed sobą! Nie mogę się doczekać wypicia kawy parzonej na piasku z widokiem na Ararat!

  • Smiley Project napisał(a):

    Jest przepiękna! Mam nadzieje, tam również kiedyś pojechać 🙂

  • Piękne strony, a tak jeszcze mało znane 🙂 Ciekawe, czy tak kiedyś zawędruję ? 😉

  • Iwona napisał(a):

    Ania, trzymam kciuki, żeby udało Ci się tam dotrzeć, bo naprawdę warto 🙂

  • Iwona napisał(a):

    Ania, no tak, (przy odrobinie szczęścia) widok jest niesamowity.

  • Sliczne miejsce. Armenia jest na mojej liscie miejsc do odwiedzenia. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
%d bloggers like this: