home Kaukaz Przywitanie z Gruzją

Przywitanie z Gruzją

Większość z nas swoją przygodę z Gruzją zaczyna w Kutaisi. Powód jest prozaiczny – to tam znajduje się lotnisko obsługujące tanie loty z Polski. Zanim jednak wyruszycie w dalszą podróż po Gruzji, proponujemy zatrzymać się na tych terenach przynajmniej na jeden dzień. Co w tym czasie można zobaczyć? Mamy dla Was dwie propozycje, które udowodnią, że okolice Kutaisi są warte uwagi. Są one oddalone od siebie w niewielkiej odległości, a od miasta o około 50 kilometrów.

okolice Kutaisi, wodospad

 

Dla ochłody…

Pierwszym miejscem, które chcemy polecić jest Kanion Gachedili (Martvili). Obecnie, żeby się tam dostać, trzeba wykupić bilet wstępu. Niestety, mimo że o Kanionie jeszcze niewiele piszą w tradycyjnych przewodnikach, to z roku na rok przyciąga on coraz więcej turystów. Z drugiej strony nie ma się czemu dziwić, bo miejsce jest naprawdę przepiękne.

Zobaczycie tam nieskazitelnie czystą wodę, w tym także wodospady. Wszędzie dookoła otoczeni będziecie niezliczoną ilość zieleni, która pojawia się chociażby na pnączach okalających tamtejsze skały. Ze względu na specyficzny klimat poszczególne ścieżki mogą być śliskie, dlatego sugerujemy założyć buty z odpowiednią podeszwą.

Booking.com

 

Kanion Gachedili w Gruzji

Dodatkową atrakcją dla turystów jest spływ pontonem. Jest to przyjemność dodatkowo płatna i decyzję trzeba podjąć już przy zakupie biletu wstępu. My osobiście bardzo polecamy. Sam rejs nie trwa może zbyt długo, ale wrażenia i widoki są niezapomniane. Łódki są kilkuosobowe, a na końcu zawsze siedzi sternik. Każdy na tą chwilę otrzymuje wiosło oraz kapok. Najwięcej śmiechu jest przy wymijaniu pontonów płynących z naprzeciwka, bo rzeka w tym miejscu nie jest zbyt szeroka. Osoby, które nie zdecydują się na pływanie, mogą obserwować wszystko ze specjalnego mostku zawieszonego kilkanaście metrów wyżej.

Kanion Martvili spływ pontonem

Nie da się ukryć, ze Kanion Gachedili staje się powoli miejscem komercyjnym, gdzie pojawiają się turystki w szpilkach, pozujące „z dziubkiem” do swoich komórek… Aż dziw bierze, gdy czyta się relacje ludzi, którzy byli tu trzy, cztery lata temu i piszą o totalnej samowolce, braku organizacji, możliwości negocjacji cen za spływ i małej liczbie ludzi.

Kanion Gachedili w Gruzji

Natomiast kilka kilometrów dalej znajdziecie równie piękne krajobrazy, nie stłamszone jeszcze taką ilością zwiedzających. Droga która tam wiedzie, jest wąska i wyboista, dlatego też nie każdy tam dotrze. Dosłownie pośrodku niczego znajduje się niewielka knajpka. Dostaniecie tam między innymi świetne chaczapuri na patyku. Mało tego, będziecie mogli przyjrzeć się jak jest robione. Oczywiście na stole nie powinno zabraknąć też lokalnego wina.

okolice Kutaisi (Gruzja), przyroda w Gruzji

Jednak największą atrakcją tego miejsca jest przepiękny wodospad.

okolice Kutaisi (Gruzja)

 

… i dla ducha

Drugim miejscem, które chcemy Wam polecić, jest Monastyr Martvili. Świątynia znajduje się na wzgórzu i aby tam wejść trzeba pokonać kilkadziesiąt schodów. Co ciekawe, za czasów pogańskiej Gruzji było to bardzo znaczące miejsce. Obok ówczesnej świątyni rósł dąb, składano tam ofiary z ludzi. Po przejściu na chrześcijaństwo drzewo ścięto i to na jego miejscu powstał obecny monastyr. Dlatego lokalnie klasztor funkcjonuje również pod drugą nazwą – Chkondidi, co dosłownie oznacza „wielki dąb”.

okolice Kutaisi - co zwiedzać?

Szacuje się, że budynek pochodzi z końca VII wieku. Oprócz tego, że pełnił funkcję religijną, był też jednym z ważniejszych centrów edukacyjnych z regionie. Kształciło się tu wielu znamienitych filozofów czy profesorów.

Monastyr Martvili - Gruzja

Główna świątynia pochwalić się może pieczołowicie wykonanymi drzwiami oraz całkiem dobrze zachowanymi freskami. Najstarsze z nich pochodzą z XIV wieku. Ponadto na terenie klasztoru mieści się grób króla Bagrata IV oraz całkiem ciekawa dzwonnica. Na tą ostatnią można nawet wejść, choć trzeba uważać, żeby nie poruszyć któregoś z wiszących tam dzwonów (robi się wtedy hałas, a zakonnicy tego nie lubią ;)). Pamiętajcie też, że aby wejść do katedry musicie mieć zasłonięte ramiona oraz kolana.

Monastyr Martvili

A jak już wrócicie do Kutaisi nie zapomnijcie odwiedzić tamtejszego targu! Kupicie tam nie tylko świeże owoce i warzywa, ale również różnego rodzaju przyprawy, herbatę, czurczchele oraz oczywiście wino 🙂

targ w Kutaisi

 

Zapraszamy także do obejrzenia filmu.

  • W.

    Dlatego jak moje Dziewczę powiedziało: „Są tanie loty do Kutaisi”, to usłyszało „OK, ale jedziemy samochodem”

  • Iwona

    My mieliśmy podobne przygody z motocyklami. Na początku na kilka motocykli, tylko jeden nadawał się do jazdy. Gdy najważniejsze rzeczy zostały naprawione i w końcu chłopcy wyruszyli, to właśnie ten rzekomo najsprawniejszy motocykl się zepsuł już przy wyjeździe z Kutaisi… Na szczęście na miejscu została jeszcze jedna zapasowa maszyna. Cóż, tak to już jest z wypożyczanym sprzętem – swój masz zrobiony „na igłę”, a od kogoś to różnie bywa 🙁

  • W.

    Parę lat temu słyszałem o koszcie na poziomie 50$ dziennie z kierowcą lub bez. Przy czym gdy brało się „z kierowcą” to:
    1. wszelkie naprawy były sprawą kierowcy
    2. kierowca nie musiał być za kierownicą, można było samemu prowadzić.
    3. w większości przypadków Gruzini palą więc „z kierowcą” to opcja nie dla każdego
    Opcja „bez kierowcy” jest opcją o tyle niebezpieczną, że (słyszeliśmy) zdarzał się ‚rozpad’ samochodu zaraz po odebrani go od wypożyczającego, a remont był „na koszt” kierowcy – czyli… a czasami był to remont generalny 😉

  • Iwona

    Magneto, na to pytanie niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć. My wypożyczaliśmy motocykle + bus, więc koszty były trochę inne niż przy standardowym wypożyczeniu samochodu. Jedno jest pewne – trzeba się decydować na taką podróż w miarę szybko, bo podejrzewam, że wraz z naporem turystów, ceny w Gruzji będą rosnąć.

  • Magneto

    Jaki moze byc przewisywany koszt podrózy samochodem?

  • W.

    Interesujący wpis, dziękuję.
    A dla zakochanych w Gruzji mogę jeszcze podrzucić to: (opisy trasy)
    http://www.eryniawtrasie.eu/category/gruzja
    i to:(„przydasie”)
    http://www.przydasie.eryniawtrasie.eu/1048-2/1100-2
    Może się przyda… 😉

  • Iwona

    Dominik, przepiękny krajobraz, to i zdjęcia dobrze wychodzą 😉

  • Iwona

    Nic tylko planować kolejne wakacje 😉

  • Gruzja ma w sobie to coś – zdecydowanie! Aż chciałoby się ją odwiedzić 🙂

  • Iwona

    My akurat mieliśmy szansę go zobaczyć, bo w Kutaisi czekaliśmy 1 dzień na resztę ekipy. Ale generalnie sporo ludzi tam „koczuje” ze względu na lotnisko. Warto w tym czasie zorientować się co jest w okolicy. My wybraliśmy Kanion Martvili i nie żałujemy 🙂

  • Iwona

    To przyznam szczerze, że zazdroszczę. Fakt faktem jest wiele państw i krain, które warto odwiedzić, ale rzeczywiście Gruzja na ich tle jest niezwykle urokliwa.

  • Iwona

    Marlena, zdecydowanie polecamy!

  • Do tej pory nie interesowałam się szczególnie Gruzją, ale chyba powinnam zacząć! Pięknie tam!

  • Moja mama od lat jest zakochana w Gruzji, jeździ tam na kilka miesięcy co roku. Teraz już wiem dlaczego! 🙂

  • Chciałabym w końcu odwiedzić Kanion Martvili, ale dotychczas podczas każdej podróży do Gruzji nieco po macoszemu traktowałam ten region Gruzji. Może pora to zmienić?

  • Iwona

    A to był dopiero początek 😉 Później było równie pięknie (choć na pewno inaczej).

  • Naprawdę piękne miejsce, zazdroszczę podróży. Od jakiegoś czasu Gruzja jest na mojej liście top miejsc do odwiedzenia, teraz tym bardziej 😀

  • Dominik

    piekne zdjęcia <3

  • Iwona

    My lecieliśmy Wizz Air’em. Jak się dobrze wyszuka, to można znaleźć fajne promocje 🙂

  • Wygląda bardzo interesująco, szczególnie Monastyr. Jakie takie linie tam latają? 🙂

  • Wspaniałe zdjęcia. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak tylko spakować się i jechać:-)

%d bloggers like this: