Wrocław Motorcycle Show

Powoli kończą się już Wrocławskie Targi Motocyklowe („Wrocław Motorcycle Show”). Była to szósta edycja tej imprezy. Dla motocyklistów z Dolnego Śląska i Opolszczyzny, grzechem byłoby się tam nie pojawić, dlatego także i my nie zmarnowaliśmy tej okazji.IS_Targi moto 2016-20160312_68

Dzięki targom mieliśmy możliwość, by zapoznać się z nowościami proponowanymi w najbliższym sezonie. Swoje stoiska miało wiele znanych marek: Yamaha, Honda, Ducati, Suzuki, BMW czy Kawasaki. Mocno oblegana była zwłaszcza Honda, która wystawiła swój hit – najnowszą Africę Twin CRF. Nam niestety trochę zabrakło takich firm jak KTM, Junak, AJP. Również popularny ostatnio Romet był jakby nieco na uboczu, wręcz niezauważalny. W Hali Stulecia znalazło się też mnóstwo stanowisk z odzieżą motocyklową czy gadżetami. Nam najbardziej w pamięć zapadła kamera „360 fly”, która pozwala nagrywać obraz sferyczny, czyli wszystko to co dzieje się dookoła niej.
(więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , by with no comments yet.

Twierdza zdobyta

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przed wyjazdem

Już po raz kolejny odbył się zlot motocykli enduro w Kłodzku. Spotkanie miało miejsce na terenie twierdzy wybudowanej na przełomie XVII i XVIII wieku. W tym roku zostałem zaproszony przez kolegów z Opola. Założeniem było, że drogę do Kłodzka pokonamy unikając asfaltów. W myśl mojej zasady, że „jazda zaczyna się tam, gdzie kończy się asfalt” – nie zastanawiałem się długo.
DSC01706

DSC01824

Trasa z Opola miała długość blisko 150 km i prowadziła głównie polnymi ścieżkami i leśnymi drogami przeciwpożarowymi. Pojawiły się również przejazdy przez rzekę. Nie było możliwości by przejechać całą drogę do Kłodzka nie korzystając z asfaltów. Jednak było ich bardzo mało, może 15-20% całej trasy.

DSC01946

W okolicy miejscowości Laskówka zaczęło się robić naprawdę ciekawie, ponieważ do pokonania była niemała góra. Podjazd był złożony z kilku zakrętów i głębokich kolein. Na szczęście nie było większego problemu z przejechaniem. Nagrodą za trud był 15-minutowy pit-stop. A potem już tylko zjazd w dół, równie ciekawy jak podjazd.

 

DSC02136

Do Kłodzka dotarliśmy około godziny 15-tej. W twierdzy imprezy odbywały się od piątku, więc na miejscu było już całkiem sporo motocykli. Jednak dopiero wieczorem, kiedy wszyscy zdążyli już zjechać z całodziennego wyjazdu, okazało się że było blisko 50 maszyn. Zorientowaliśmy się, że biliśmy jednymi z niewielu, którzy postanowili pokonać drogę na twierdzę off’em.

DSC02166

Gdy już się rozpakowaliśmy i zrobiliśmy sobie nocleg na przygotowanym wcześniej przez organizatora sianie, zabraliśmy się za biesiadowanie przy ognisku. Dodatkową atrakcją dla uczestników była przygotowana przez przewodnika z twierdzy prezentacja obsługi armaty.

 

* Zdjęcia autorstwa kolegi Dominika


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , by with no comments yet.
Close
%d bloggers like this: