Powiat opolski – trasa „zamkowa”

Jak dużo można pisać o Opolszczyźnie, jej zabytkach i ciekawych miejscach? Okazuje się, że bardzo dużo. Już w samym powiecie opolskim znajdziecie wiele atrakcji. W zeszłym tygodniu poznaliście z nami między innymi Dobrzeń Wielki i Dąbrowę, teraz zapraszamy Was do odwiedzenia najstarszego parku dendrologicznego w Polsce, sztucznych ruin oraz zamku w remoncie… Trzeba przyznać, że opolskie zamki robią niesamowite wrażenie.

park dendrologiczny w Lipnie

I swoją podróż zaczniemy od tego ostatniego. Ów remontowany zamek znajduje się w Niemodlinie. Sam zabytek ma już ponad 700 lat i jest jednym z najpotężniejszych zamków w Polsce! Niegdyś była to rezydencja książąt opolskich, niemodlińskich i strzeleckich; wielokrotnie niszczona i odbudowywana. Po II wojnie światowej budynek był siedzibą Państwowego Urzędu Repatriacyjnego oraz liceum. Po tym ostatnim zostało sporo śladów, wśród nich numery na drzwiach klasowych. Przez lata zamek niszczał, obecnie jest w rękach nowych właścicieli, którzy starają się przywrócić mu dawną świetność. Niedawno zaczął się więc remont dachu, co jest ogromną i wysokobudżetową inwestycją. Mimo tego zabytek w weekendy jest udostępniany turystom, a od czasu do czasu odbywają się tu imprezy, mające na celu zintegrowanie lokalnej społeczności. (więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , by with 18 komentarzy.

Powiat kluczborski – trasa „miodowa”

Przestawiamy naszą drugą (i ostatnią) trasę po powiecie kluczborskim. Tym razem więcej miejsca poświęcimy pałacom, odwiedzimy nieco zapomniany cmentarz żydowski, dowiecie się co to są wioski tematyczne oraz co ma wspólnego Kluczbork z miodem.

Powiat kluczborski

Kluczbork – Maciejów – Biadacz – Bąków – Bogdańczowice – Kluczbork – Ligota Dolna – Krasków – Bogacica – dęby na trasie Bogacica-Budkowice Stare – Laskowice – Tuły.

W ostatnim wpisie nieco przekornie ominęliśmy stolicę powiatu. W Kluczborku wiele budowli i miejsc zostało wpisanych na listę zabytków. Wśród nich są m.in. klasztor elżbietanek, Willa Kruga, pozostałości murów obronnych, kaplica cmentarna (przy ul. Opolskiej), kościół Matki Bożej Wspomożenia Wiernych.

(więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , by with 9 komentarzy.

Powiat kluczborski – trasa „drewniana”

Kluczbork i okolice – miejsce, które raczej nie kojarzy się z atrakcjami turystycznymi. Znacie jakieś ciekawe miejsca w powiecie kluczborskim? Nie martwcie się, my do niedawna też nie znaliśmy. Ale to nie znaczy, że ich tam nie ma! Otóż miejsc wartych odwiedzenia jest w tych okolicach naprawdę dużo. Na naszej roboczej liście znalazło się ich około czterdziestu! Specjalnie dla Was przygotowaliśmy dwie trasy wzdłuż obiektów, które najbardziej nas zainteresowały.

Opolskie: znane i nieznane

Pierwszą trasę, którą dziś prezentujemy, nazwaliśmy „drewnianą”. Dlaczego? Odpowiedź jest banalna: podczas przejazdu napotkacie na swej drodze wiele drewnianych kościołów 😉 Nie da się ukryć – powiat kluczborski to ich królestwo. Natrafia się na nie niemal na każdym kroku. Na początku wszystkie mogą wydawać się prawie identyczne, ale im więcej ich zobaczycie, tym większe dostrzeżecie różnice. (więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , by with 9 komentarzy.

Opolskie: znane i nieznane

Ruszamy z projektem. Informacje o nim znajdziecie w zakładce „Opolskie”. Już wkrótce pierwszy wpis o Opolu.

Plakat opol


Posted in Uncategorized and tagged , by with no comments yet.

Mocno zagubione miasto

W każdym odwiedzonym miejscu staramy się dostrzec jego pozytywy. Nawet jeśli nie zachwyca. Tym razem jednak trafiliśmy do miejsca, o którym ciężko napisać coś dobrego – największa porażka tego lata: Interaktywny Park Rozrywki i Edukacji „Rosenau – Zaginione miasto”.

Rosenau - Zaginione miasto
Park powstał w Pokrzywnej. Jego nazwa nawiązuje do legendy o osadzie, która w średniowieczu istniała w Górach Opawskich. Według opisu na stronie internetowej znajduje się tam blisko 20 różnych atrakcji, mających edukować poprzez zabawę. Zweryfikowaliśmy je wszystkie.

RosenauGdy przekraczamy progi obiektu wita nas… zamknięta strzelnica. Chwilę potem trafiamy na sporej wielkości plac. Z boku widać nieczynne dwie karuzele. Mamy szczęście – jest pełna godzina, więc możemy przejechać się ciuchcią po całym obiekcie. Dzięki temu dowiadujemy się jakie atrakcje czekają na nas przez najbliższą godzinę. Następnie trafiamy do kina 7D. Niestety, okazuje się, że krzesła są zepsute, dlatego z 7D zostaje tylko 3D. Seans jest całkiem ciekawy, ale mimo to pozostaje niedosyt. Po wizycie w kinie idziemy w kierunku Kamiennego Kręgu przypominającego Stonehenge, a później docieramy do „Park Żywiołów”. Jak dla nas jest to największa atrakcja Parku. Znajdują się tam przyrządy, które obrazują prawa fizyki. Jest tego sporo i mamy dużo zabawy, choć trzeba też zaznaczyć, że część z nich jest zepsuta. Po drodze mijamy jeszcze park linowy, który jest dodatkowo płatny.

Rosenau

Rosenau
Kolejną atrakcją Rosenau jest sztolnia. Wchodzi się tam tylko i wyłącznie z przewodnikiem. Na początku zwiedza się pomieszczenie pokazujące pokoje górników, potem odbywa się prowizoryczny zjazd windą. Najciekawszym pomieszczeniem jest specjalny pokój, w którym wirują ściany. Nakręcane są one korbą przez przewodnika 😉 Dla dzieci jest to całkiem fajne miejsce.
Za sztolnią znajduje się jaskinia z „dzikimi zwierzętami”. Owe zwierzęta to wypchany wilk i niedźwiedź, choć ich postacie trochę odbiegają od rzeczywistości. W tle brzmią ich groźne porykiwania. Szczerze powiedziawszy, nie wiadomo czy śmiać się czy płakać… Podejrzewam, że nawet dzieci się na to nie nabiorą.
Idąc dalej mijamy ogromną wannę z piaskiem, gdzie można poszukiwać złota. „Złoto” można ponoć kupić w którymś ze sklepików, wówczas taka atrakcja może mieć sens. Zaraz obok mieści się „Interaktywny ogród wody”. Są to rynny z wodą wraz z różnymi zaporami i pseudo fontannami nakręcanymi na korbę. Niestety wody jest zbyt mało i efekt wypada słabo.

Rosenau

Następnie mamy dmuchany pałac, ale… tym razem nie jest nadmuchany.
A teraz troszkę pozytywów – na terenie Parku znajduje się basen, który trzeba przyznać prezentuje się całkiem nieźle. Niestety ze względu na pogodę na mamy szans z niego skorzystać. Ponadto są jeszcze dwa hotele z restauracjami, co sprawia, że jest to dobre miejsce na zorganizowanie m.in. wesela.

Rosenau
Rosenau przy dobrej pogodzie może być fajną atrakcją dla dzieci. My jednak widzieliśmy mnóstwo niedociągnięć, sporo rzeczy było nieczynnych, zepsutych bądź niedopracowanych. Toalety są dosłownie obskurne, „Tawerna” nie ma prawie nic do zaoferowania, połowa menu jest skreślona. Szkoda, że właściciele obiektu, widząc tyle braków nie potrafią poza sezonem obniżyć ceny wstępu. Bo niestety jest ona mocno nieadekwatna do całości, a atrakcje mocno wątpliwe.Rosenau - Zagubione MiastoIS__9060015

 


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , , , , by with no comments yet.

Opolskie drogi

Po zeszłotygodniowej przejażdżce w okolice Góry św. Anny, w tym tygodniu wybraliśmy trasę w kierunku Niemodlina. Droga nieco krótsza, bo zrobiliśmy nieco ponad 100 km, ale nie mniej atrakcyjna.

Na początku dotarliśmy do Dąbrowy. Znajduje się tam XVII-wieczny zamek zbudowany w stylu późnorenesansowym. Obiekt należy obecnie do Uniwersytetu Opolskiego i niestety jest złym stanie technicznym. Ogrodzony jest płotem, więc można go oglądać jedynie z zewnątrz. Podobno trwają prace nad zaadoptowaniem budowli na Opolskie Centrum Biznesu – miejsce konferencji i spotkań przedsiębiorców.

dąbrowa niemodlińska

Następnie ruszyliśmy w kierunku Niemodlina. Co ciekawe, tam też znajduje się zamek, i to prawie w samym sercu miasta. Przez lata był niszczony, a to wojnami, a to pożarami; systematycznie zmieniał swoich właścicieli, jak i zastosowanie (mieściła się tam na przykład szkoła oficerska). I znowu mamy do czynienia z zaniedbanym i ogrodzonym obiektem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Z Niemodlina ruszyliśmy w kierunku Lipna. Ta miejscowość z kolei może pochwalić się najstarszym w Polsce parkiem dendrologicznym. Na tym terenie rośnie wiele gatunków drzew z Ameryki Północnej czy Azji. Ciekawostką jest fakt, że jest to najcieplejsze miejsce na Opolszczyźnie.

Ostatnim naszym przystankiem był Pałac w Kopicach, a w zasadzie jego ruiny. Budowla ma charakter neogotycki. Widać, że została on wybudowana z niesamowitą starannością, jednak liczne grabieże i dewastacje doprowadziły do jej obecnego stanu. Pałac jest teraz ogrodzony i chroniony, choć jak przyznała samozwańcza pani „przewodnik” stojąca pod bramą – jest sposób, żeby go dokładniej zwiedzić.

Kopice pałac

Tym razem poświęciliśmy czas na zobaczenie (z zewnątrz) mniej popularnych zabytków województwa opolskiego. Aż szkoda patrzeć jak takie miejsca, zamiast przyciągać rzesze turystów, z roku na rok niszczeją. Miejmy nadzieję, że w końcu znajdą się środki na ich renowację.

PS. Była to kolejna nasza przejażdżka na osobnych motocyklach. Znowu sporo się nauczyłam, choć też nie ustrzegłam się błędów. Ale może o mojej nauce jazdy napiszę w osobnym poście…


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , by with no comments yet.

Wciąż odkrywamy Opole

Jak się okazuje nasze miasto kryje w sobie wiele ciekawych do zobaczenia miejsc… W ten weekend postanowiliśmy zwiedzić odremontowaną w zeszłym roku Wieżę Piastowską.

Zabytek jest jedyną pozostałością po średniowiecznym Zamku Piastowskim. Wieża została dobudowana w 1300 roku przez księcia Bolka I. Szerokość jej murów wynosi aż 3 metry; jeśli chodzi o wysokość to pierwotnie mierzyła ona 35 metrów, obecnie jest to ponad 50 metrów.

DSC_1646

Zwiedzanie trwa około 30 minut. Wspinaczka na górę urozmaicona jest nie tylko opowieściami przewodnika, ale także prezentacjami multimedialnymi. Tym samym przemawia do nas postać Bolka I, a poprzez spektakl cieni możemy zobaczyć jak wyglądało oblężenie wieży. Na ostatniej platformie turyści mogą podziwiać panoramę Opola sprzed ponad 100 lat. Jest to przedsmak tego co można zobaczyć później – wystarczy otworzyć drewniane drzwi i oczom ukazuje się widok naszego miasta. Szybko dostrzegamy, co się zmieniło, a co pozostało w prawie nienaruszonym stanie…

DSC_1616

DSC_1633

 

Fajne jest to, iż nawet jeśli trzeba czekać na wyjście z obiektu wcześniejszej grupy, to turyści nie są pozostawieni samym sobie – w budynku, gdzie znajduje się kasa można rozsiąść się wygodnie na kanapach i obejrzeć film przedstawiający historię Opola. Na pewno jest to dobre rozwiązanie i póki co jeszcze rzadko stosowane w innych tego typu atrakcjach.

Znowu dowiedzieliśmy się czegoś o historii miasta. Może po wizycie w opolskim Muzeum, które nas totalnie zachwyciło, tutaj nieliczne eksponaty nie zrobiły już na nas takiego wrażenia, ale pieniądze wydane na bilet wstępu (niektórzy sądzą, że są niewspółmierne do atrakcji) traktujemy jako swój drobny wkład w rozwój tego miejsca.


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , by with no comments yet.

Bajkowo

DSC_0653

Niektórym ciężko uwierzyć, że ten piękny, wręcz bajkowy pałac przedstawiony na zdjęciu powyżej mieści się w Polsce… a jednak! Tak konkretnie pałac jest w Mosznej, w województwie opolskim, około 30 minut jazdy od Opola.

Budowla pochodzi z XVIII wieku, ale w kolejnych latach dobudowywano kolejne jej elementy. W efekcie ma 99 wież i 365 pomieszczeń. Dlaczego 99 wież, a nie więcej? Otóż właściciele zamków mających więcej niż 100 wież musieli oddawać swe wojsko do dyspozycji króla; sprytny gospodarz pałacu w Mosznej chciał tego uniknąć.

Pewnie część z Was, która ma już na swoim „koncie” wizytę w tym miejscu, zastanawiała się skąd w jednym z okien wziął się kościotrup. Nawiązuje on do historii pewnej guwernantki, która zakochała się w księciu. Oczywiście z powodu różnic klasowych miłość ta nie mogła być spełniona. Załamana kobieta popełniła samobójstwo, skacząc z wieży zamku. Ponoć każdej nocy jej duch błąka się po korytarzach. I kolejna ciekawostka – budowla ta w rzeczywistości jest pałacem, a nie zamkiem. Zamki mają elementy obronne, takie jak na przykład fosa, a w ich skład wchodzi cały kompleks budynków niemieszkalnych (m.in. stajnie, magazyny). Budowla w Mosznej tego nie ma, jednakże już od wielu lat nie wiedzieć czemu przyjęło się nazywać ją zamkiem.

DSC_0675

Wszystkie te informacje zdobyliśmy podczas zwiedzania wnętrza pałacu w Mosznej. Niestety, trzeba przyznać, że sale wewnątrz nie robią już takiego wrażenia jak widok na zewnątrz. I tak byliśmy w: sali lustrzanej bez luster, bibliotece bez książek oraz kaplicy bez krzyża (to pewnie akurat dlatego, że została przekształcona w salę koncertową). Chyba najbardziej naszą uwagę przyciągnęły bogato zdobione sufity. Warto tam zajrzeć, chociażby po to, żeby usłyszeć co nieco o historii tego miejsca. Zwiedzanie tylko z przewodnikiem, trwa około 3 kwadranse, koszt to 10 złotych. Na szczęście przewodnik ma do dyspozycji mikrofon, co jest niezwykle istotne, bo grupy odwiedzających potrafią być całkiem spore.

DSC_0676

Jeszcze do niedawna w części pałacu mieściło się Centrum Terapii Nerwic. Obecnie znajduje się tam hotel. Oprócz tego jest także restauracja. Serwują tam bardzo dobre potrawy, w przystępnych cenach. Przez restaurację wiedzie jedyna droga ku oranżerii, kolejnej atrakcji pałacu.

Budowla otoczona jest parkiem, który słynie z dużej liczby kolorowych azalii. Z tego powodu najlepiej wybrać się tam na wiosnę, kiedy krzewy kwitną. Idąc aż do obrzeży parku można natknąć się na ścieżkę prowadzącą na cmentarz, gdzie zostali pochowani dawni właściciele zamku. Dowiedzieliśmy się, że żyją jeszcze ich przodkowie, co kilka lat odwiedzają to miejsce, nie mają już jednak do niego żadnych praw – pałac w Mosznej jest własnością Skarbu Państwa.

DSC_0708


Posted in Uncategorized and tagged , , , , by with no comments yet.
Close
%d bloggers like this: