Świecimy jeszcze bardziej

Odblaskowy żółty pasek na kołach w naszej TDM-ce (o którym wspominaliśmy wcześniej) wzbudził Wasze spore zainteresowanie. Odblask jest to folia samoprzylepna, którą przykleja się na rant felgi. A to wszystko dla poprawienia widoczności motocykla z boku nocą. I poza tym – dobrze to wygląda.Na rynku są produkty rożnych firm, jednak podstawową różnicą jest to, że jedne są w gotowych paskach w kształcie 1/4 obwodu koła, drugie w formie rolki o długości zwykle 5 metrów. To właśnie tę drugą opcję polecam. Taśmy są dostępne w różnych kolorach jednak z tego co wiem i jest to też ogólnie przyjęte że kolor żółty może być stosowany na bokach pojazdów.

DSC_2083

Taśma na rolce jest wykonana w taki sposób, że gdy folia jest przyklejana do felgi, jedna rolka się rozwija, a druga za pośrednictwem przekładni zwija samą folię, na której była taśma odblaskowa. Czyli klejenie jest bardzo proste.

Przed klejeniem należy dobrze oczyścić felgi w miejscu gdzie będzie przyklejona folia. Można do tego użyć benzyny ekstrakcyjnej albo acetonu czy np. zmywacza do hamulców i sprzęgieł . Dobrze jest przyklejać w ciepłym miejscu, a samą naklejkę wcześniej podgrzać opalarką albo suszarką do włosów – rozgrzana taśma łatwo poddaje się profilowaniu. Trzeba przyznać ze jest to zajęcie dosyć pracochłonne. Polecam dodatkowo zdjąć koła do naklejania, gdyż znacznie ułatwi to wykonanie.

A oto efekt końcowy.

DSC_2078

 


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , by with no comments yet.

Grunt to podstawa

Wszyscy posiadacze Yamachy TDM wiedzą, że fabryka nie przewidziała dla tego modelu fabrycznie zamontowanej centralnej stopki. Jest to bardzo duży minus tego motocykla, gdyż nawet taka błahostka jak smarowanie łańcucha sprawia trudność i w pojedynkę bez specjalnej podstawki pod wahacz jest praktycznie niemożliwe, a przynajmniej bardzo trudne. Na szczęście można zakupić akcesoryjne nóżki. I takie własnie stopki centralne firmy RM-G Akcesoria do motocykli otrzymaliśmy do testów w naszej TDM’ce.

 

DSC_2047

 

Już na pierwszy rzut oka widać, że stopki są wykonane z wielką precyzją. wszystko spasowane jest idealnie. Spawy wyglądają jakby wykonał je robot. Elementy mocowania do ramy wycinane są laserowo, więc są jednakowe.  Końcówki rur zakończone są plastykowymi korkami, dzięki czemu nic nie będzie podczas jazdy gwizdać.

 

DSC_2049

 

Zabieramy się za montaż. Z tym nie powinien mieć problemów żaden motocyklista, nawet z minimalnym pojęciem o mechanice. Do stopek producent dodaje instrukcję z fotografiami i opisem, co znacznie ułatwia pracę. Do montażu potrzeba właściwie tylko Imbus 6 i zaledwie 10 minut.

 

DSC_2052

 

Odkręcamy mocowanie podnóżków po dwie śruby M8 wcześniej wspomnianym imbusem 6, bo to właśnie tam będzie przykręcone mocowanie podstawki. Wkładamy stopki pod motocykl i łapiemy palcami 2 śruby, pierw z jednej, potem z drugiej strony.  Jak już uda się złapać wszystkie cztery śrubki po kilka gwintów, dokręcamy je z siłą około 50 Nm – jak ktoś ma klucz dynamometryczny, jeśli nie – mocno, jednak „z wyczuciem”, by nie zerwać gwintów w ramie albo nie urwać śrub.

I gotowe 

DSC_2054DSC_2053

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przyszła pora na ocenę. Ocena jak dla mnie jak najbardziej pozytywna. Stopki bardzo dobrze wykonane. Pomalowane proszkowo rokują bardzo długie użytkowanie. Jest jeszcze bardzo ważny, jeśli nie najważniejszy plus tego produktu. Motocykl mimo swojej niemałej wagi, stawia się na nóżki z łatwością. Konstrukcja stopek pozwoli nawet osobie mniej wprawionej, bez użycia większej siły, postawić motocykl.

Myślę, że za całą odpowiedzialnością możemy polecić produkty Firmy RM-G

Więcej info można znaleźć na stronie  www.rm-g.pl


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , by with 2 komentarze.

Nowe podnóżki w naszej maszynie

Nasza Yamaha sprawuje się bardzo dobrze, więc czas na to, by zamontować kolejne ulepszenia. Jako że nasz motocykl był budowany z myślą o poruszaniu się po wszelkiego rodzaju podłożach stwierdziłem, iż dodanie podnóżków typu enduro poprawi trzymanie obuwia oraz stabilność podczas poruszania się po nierównym terenie. Wymagało to jednak wykonania nowych mocowań, ponieważ nowe podnóżki są mocniejsze i potrzebowały szerszych uchwytów. Godzina pracy ze szlifierką oraz spawarką… i gotowe. Przygotowane elementy pozostało pomalować i poskręcać. Na deser zostaje tylko zamocować je w miejsce starych. Bo cała zabawa tkwi serwisowaniu ulubionego sprzętu 🙂

wcześniej

DSC_0624

teraz

DSC_0625


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , by with no comments yet.

Nasza Yamaha już gotowa

Jaka to radość kiedy długo przygotowywany sprzęt w końcu ujrzał światło dzienne, a w tym przypadku – odpalił silnik i wyjechał na drogę.

Ale zacznę od początku. Od zawsze była wielka miłość do motocykli, a tym bardziej OFF-Road’owych „bo jazda zaczyna się tam gdzie kończy się asfalt”. Dawniej były to motocykle bardziej wyczynowe, bardzo zwinnie poruszające się w terenie… Teraz przyszedł czas na coś odważniejszego, większego, co pozwoli na dalszą wyprawę i również umożliwi zjechanie z równej szosy na pełną dziur krętą ścieżkę.

Zbiegiem okoliczności kilka miesięcy temu kolega sprowadził z Anglii motocykl Yamaha TDM 850 4TX z 1996 roku. Nie do końca Enduro, ale równie ciekawy turystyk z wysokim zawieszeniem, co było doskonałą podstawą do przygotowania go do zamierzonych celów. Motocykl był jednak w bardzo kiepskim stanie i wymagał kapitalnego remontu (naprawdę wszystkiego!).

DSC_0243

Najpierw został rozebrany na części pierwsze, poza silnikiem. Większość elementów nadawała się tylko do wymiany, inne do czyszczenia i lakierowania, jeszcze inne do zregenerowania. Z pełną świadomością można powiedzieć że motocykl dostał szansę na drugie życie. Wszystko trwało około 3 miesiące, gdyż nie wszystkie części były dostępne od ręki albo nie były w stanie, który by mnie zadowalał i nadawał się do zamontowania w świeżo wyremontowanym motocyklu. Poza czynnościami naprawczymi motocykl zyskał części akcesoryjne takie jak wysoka turystyczna szyba, stelaże wraz z trzema pojemnymi kuframi na bagaże, opony szosowo-terenowe.

DSC_0259 DSC_0262 DSC_0281 DSC_0285 DSC_0288

W najbliższym czasie zostanie wymieniona kierownica na szerszą i wyższą (co poprawi komfort jazdy i prowadzenia po bezdrożach), osłony na ręce i bardziej ergonomiczne lusterka oraz stabilniejsze podnóżki. Dodatkowo planuję zamontować płytę aluminiową osłaniającą silnik i tzw. „gmole”, któryh zadaniem będzie ochronia owiewek i zbiornika przed zniszczeniem w razie upadku (czego przecież nie można wykluczyć podczas jazdy poza asfaltem). W międzyczasie musi nastąpić wymiana łańcuszka rozrządu i sprzęgła.

DSC_0396 DSC_0392 DSC_0391

To tyle co do budowy samego motocykla. Później przyszła pora na formalności. Z tym również nie było tak łatwo i szybko… Począwszy od tłumaczenia dokumentów, oczekiwanie na terminy w Urzędzie Skarbowym i Wydziale Komunikacji, przegląd i uzyskanie tabliczki znamionowej, aż w końcu ostatecznie otrzymanie już stałej tablicy rejestracyjnej i twardego dowodu skończywszy. Jest to kolejny miesiąc czasu i dodatkowe (nie takie małe) koszta.

Tak więc mamy już motocykl o pojemności 850ccm3 z dwóch cylindrów pracujących w systemie TWIN i mocy blisko 80 Km. Czas na pierwszą wyprawę…


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , , by with no comments yet.
Close
%d bloggers like this: