350 km

Kolejna z serii wypraw do naszych południowych sąsiadów. Tym razem obraliśmy kierunek na Morawy Północne. Wycieczka była o tyle specyficzna, że większość czasu spędziliśmy na motocyklu, zatrzymując się tylko od czasu do czasu w wybranych miejscach. Naszym pierwszym przystankiem (oprócz wizyty w kantorze) był Jesenik. To niewielkie i bardzo spokojne miasteczko, z ratuszem przypominającym ten …

Nasza Yamaha już gotowa

Jaka to radość kiedy długo przygotowywany sprzęt w końcu ujrzał światło dzienne. A w tym przypadku – odpalił silnik i wyjechał na drogę. Ale zacznę od początku. Od zawsze była wielka miłość do motocykli, a tym bardziej off-road’owych. „Bo jazda zaczyna się tam, gdzie kończy się asfalt”. Dawniej były to motocykle bardziej wyczynowe, bardzo zwinnie …