Test kamery Drift Ghost-S

Szeroką Drogą to już nie tylko motocykle, podróże i pałace. Ze względu na częste dotyczące sprzętu do nagrywania, postanowiliśmy zrobić testy kamer sportowych.

IS_SZER0007projekt opolskie

Na pierwszy ogień poszła kamera dostarczona przez Sportowe-Kamery.pl  kamerka Drift GHOST-S. Designem przypomina ona kamerę firmy Garmin, której używamy na co dzień. Jej konstrukcja wygląda bardzo solidnie. W zestawie dostajemy pilota, którym możemy sterować kamerą na odległość. (więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , by with 2 komentarze.

Wrocław Motorcycle Show

Powoli kończą się już Wrocławskie Targi Motocyklowe („Wrocław Motorcycle Show”). Była to szósta edycja tej imprezy. Dla motocyklistów z Dolnego Śląska i Opolszczyzny, grzechem byłoby się tam nie pojawić, dlatego także i my nie zmarnowaliśmy tej okazji.IS_Targi moto 2016-20160312_68

Dzięki targom mieliśmy możliwość, by zapoznać się z nowościami proponowanymi w najbliższym sezonie. Swoje stoiska miało wiele znanych marek: Yamaha, Honda, Ducati, Suzuki, BMW czy Kawasaki. Mocno oblegana była zwłaszcza Honda, która wystawiła swój hit – najnowszą Africę Twin CRF. Nam niestety trochę zabrakło takich firm jak KTM, Junak, AJP. Również popularny ostatnio Romet był jakby nieco na uboczu, wręcz niezauważalny. W Hali Stulecia znalazło się też mnóstwo stanowisk z odzieżą motocyklową czy gadżetami. Nam najbardziej w pamięć zapadła kamera „360 fly”, która pozwala nagrywać obraz sferyczny, czyli wszystko to co dzieje się dookoła niej.
(więcej…)


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , by with no comments yet.

Miniaturowy świat

Gliwice – Opole. Trasa dobrze nam znana i przez ostatni rok pokonana przez nas co najmniej kilkakrotnie. Tym razem jednak lekko urozmaiciliśmy sobie drogę.

Na początku odwiedziliśmy położony blisko Gliwic zamek w Chudowie. Są to w zasadzie ruiny renesansowej budowli z XVI wieku. Jej trzon to pięciokondygnacyjna wieża. Nie da się ukryć, że całość wypada dość blado w porównaniu do innych tego typu obiektów, ale zarządcy nadrabiają dużą liczbą imprez tematycznych organizowanych wokół zamku. W momencie, gdy my tam zawitaliśmy, trwał zlot motocyklowy, więc idealnie wpasowaliśmy się w klimat.

Zamek w Chudowie

Yamaha TDM 850, Yamaha YBR 125

Na trasie zrobiliśmy krótki postój w miejscowości Zimna Wódka 😉

Zimna Wódka

 

Jednak największą atrakcją tego dnia był Park Miniatur Sakralnych w Olszowej (niedaleko Strzelec Opolskich). Na terenie obiektu umieszczono piętnaście kopii bazylik i katedr katolickich utworzonych w skali 1:25. Wśród budowli można znaleźć między innymi: katedrę Notre Dame z Paryża, bazylikę św. Marka z Wenecji, bazylikę Grobu Pańskiego z Jerozolimy, katedrę wawelską z Krakowa. Wszystko wykonane jest w niesamowitą starannością i dbałością o każdy szczegół. Dodatkowo każdy budynek posiada opis. Obok miniatur przygotowano propozycję dla dzieci – park linowy. Trzeba przyznać, że ze względu na panujący tego dnia upał (i motocyklowe ubrania) nasze zwiedzanie nie trwało zbyt długo. Ale na szczęście w tym czasie udało nam się zrobić kilka zdjęć i nakręcić krótki filmik.

Park Miniatur Sakralnych Olszowa

Park Miniatur Sakralnych Olszowa

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , by with 2 komentarze.

Kierunek: dolnośląskie

Cóż… życie pisze różne scenariusze i w tym roku nie udało nam się wystartować w Kocim Rajdzie*. Mimo to zdecydowaliśmy się pojechać w godzinach popołudniowych do Sulistrowic, gdzie odbywał się rajd, i pozwiedzać co nieco okolicę „na własną rękę”.

Nasza trasa wyglądała tak:

Opole → Łącznik → Korfantów → Nysa → Paczków → Ząbkowice Śląskie → Bielawa → Dzierżoniów → Jaworzyna Śląska → Sulistrowice

W trakcie zajechaliśmy do Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej (wstęp 16 zł). Zbiory muzeum składają się między innymi z 40 lokomotyw parowych, elektrycznych i spalinowych oraz ponad 50 wagonów i innych pojazdów kolejowych. Ponadto jest też sporo „mniejszych” eksponatów, zaczynając od motocykli (np. Junak, Sokół 600), poprzez zabytkowe już odbiorniki radiowe i telewizyjne, a kończąc na starych drewnianych zabawkach. Zwiedzającym udostępniono również polski komputer ODRA z 1974 roku. Przejście wraz z przewodnikiem przez cały obiekt zajmuje niecałą godzinę, ale później każdy uczestnik wycieczki może jeszcze na spokojnie przyjrzeć się wystawionym przez muzeum lokomotywom i wagonom.

Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa Jaworzyna Śląska

Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa Jaworzyna Śląska

Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa Jaworzyna Śląska

Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa Jaworzyna Śląska

Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa Jaworzyna Śląska

Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa Jaworzyna Śląska

Gdy dojechaliśmy do bazy noclegowej w Sulistrowicach licznik na mojej YBR-ce wskazywał równe 200 km. Przy grillu nabieraliśmy sił na kolejny dzień…

YAMAHA TDM 850, YAMAHA YBR 125

A ten zapowiadał się równie interesująco. Na powrót wybraliśmy trochę inną drogę:

Sulistrowice → Ząbkowice Śląskie → Srebrna Góra → Ząbkowice Śląskie → Ziębice → Grodów → Opole.

Fajna trasa, sporo zakrętów.

Najwięcej czasu spędziliśmy na Twierdzy w Srebrnej Górze. Samo wejście na górę nie należało do najlżejszych, zwłaszcza w butach motocyklowych. Ale opłacił nam się ten spacer, bo wycieczka po Twierdzy bardzo nam się spodobała. Koszt wstępu to 17 złotych, a czas zwiedzania z przewodnikiem (ubranym w mundur żołnierza z epoki napoleońskiej) to około godzina. Co ciekawe, tak naprawdę poznajemy tylko trzon obiektu z tzw. Donjonem pośrodku. Natomiast całość składa się aż z sześciu fortów i kilku bastionów.

Twierdza Srebra Góra

Twierdza Srebrna Góra

Przejście po forcie, to nie tylko słuchanie „suchych” faktów – uczestnicy są zachęcani do różnego rodzaju aktywności. Przykładowo, mają za zadanie wykrzesać iskry, nosić lampiony czy wsiąść na tzw. osła (niegdyś była to kara dyscyplinarna dla wojaków). Większość czasu spędza się pod ziemią, dlatego warto zabrać ze sobą cieplejsze okrycie. Wycieczka kończy się widowiskowym (i głośnym) pokazem wystrzału z broni palnej. Później można jeszcze wejść na szczyt fortu, z którego rozciąga się przepiękny widok na całą okolicę.

Twierdza Srebrna Góra

* Koci Rajd – motocyklowy rajd turystyczny na orientację przebiegający po wyznaczonej trasie. Na poszczególnych przystankach uczestnicy pokonują różne próby sprawnościowe.


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , by with no comments yet.

Świecimy jeszcze bardziej

Odblaskowy żółty pasek na kołach w naszej TDM-ce (o którym wspominaliśmy wcześniej) wzbudził Wasze spore zainteresowanie. Odblask jest to folia samoprzylepna, którą przykleja się na rant felgi. A to wszystko dla poprawienia widoczności motocykla z boku nocą. I poza tym – dobrze to wygląda.Na rynku są produkty rożnych firm, jednak podstawową różnicą jest to, że jedne są w gotowych paskach w kształcie 1/4 obwodu koła, drugie w formie rolki o długości zwykle 5 metrów. To właśnie tę drugą opcję polecam. Taśmy są dostępne w różnych kolorach jednak z tego co wiem i jest to też ogólnie przyjęte że kolor żółty może być stosowany na bokach pojazdów.

DSC_2083

Taśma na rolce jest wykonana w taki sposób, że gdy folia jest przyklejana do felgi, jedna rolka się rozwija, a druga za pośrednictwem przekładni zwija samą folię, na której była taśma odblaskowa. Czyli klejenie jest bardzo proste.

Przed klejeniem należy dobrze oczyścić felgi w miejscu gdzie będzie przyklejona folia. Można do tego użyć benzyny ekstrakcyjnej albo acetonu czy np. zmywacza do hamulców i sprzęgieł . Dobrze jest przyklejać w ciepłym miejscu, a samą naklejkę wcześniej podgrzać opalarką albo suszarką do włosów – rozgrzana taśma łatwo poddaje się profilowaniu. Trzeba przyznać ze jest to zajęcie dosyć pracochłonne. Polecam dodatkowo zdjąć koła do naklejania, gdyż znacznie ułatwi to wykonanie.

A oto efekt końcowy.

DSC_2078

 


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , by with no comments yet.

Grunt to podstawa

Wszyscy posiadacze Yamachy TDM wiedzą, że fabryka nie przewidziała dla tego modelu fabrycznie zamontowanej centralnej stopki. Jest to bardzo duży minus tego motocykla, gdyż nawet taka błahostka jak smarowanie łańcucha sprawia trudność i w pojedynkę bez specjalnej podstawki pod wahacz jest praktycznie niemożliwe, a przynajmniej bardzo trudne. Na szczęście można zakupić akcesoryjne nóżki. I takie własnie stopki centralne firmy RM-G Akcesoria do motocykli otrzymaliśmy do testów w naszej TDM’ce.

 

DSC_2047

 

Już na pierwszy rzut oka widać, że stopki są wykonane z wielką precyzją. wszystko spasowane jest idealnie. Spawy wyglądają jakby wykonał je robot. Elementy mocowania do ramy wycinane są laserowo, więc są jednakowe.  Końcówki rur zakończone są plastykowymi korkami, dzięki czemu nic nie będzie podczas jazdy gwizdać.

 

DSC_2049

 

Zabieramy się za montaż. Z tym nie powinien mieć problemów żaden motocyklista, nawet z minimalnym pojęciem o mechanice. Do stopek producent dodaje instrukcję z fotografiami i opisem, co znacznie ułatwia pracę. Do montażu potrzeba właściwie tylko Imbus 6 i zaledwie 10 minut.

 

DSC_2052

 

Odkręcamy mocowanie podnóżków po dwie śruby M8 wcześniej wspomnianym imbusem 6, bo to właśnie tam będzie przykręcone mocowanie podstawki. Wkładamy stopki pod motocykl i łapiemy palcami 2 śruby, pierw z jednej, potem z drugiej strony.  Jak już uda się złapać wszystkie cztery śrubki po kilka gwintów, dokręcamy je z siłą około 50 Nm – jak ktoś ma klucz dynamometryczny, jeśli nie – mocno, jednak „z wyczuciem”, by nie zerwać gwintów w ramie albo nie urwać śrub.

I gotowe 

DSC_2054DSC_2053

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przyszła pora na ocenę. Ocena jak dla mnie jak najbardziej pozytywna. Stopki bardzo dobrze wykonane. Pomalowane proszkowo rokują bardzo długie użytkowanie. Jest jeszcze bardzo ważny, jeśli nie najważniejszy plus tego produktu. Motocykl mimo swojej niemałej wagi, stawia się na nóżki z łatwością. Konstrukcja stopek pozwoli nawet osobie mniej wprawionej, bez użycia większej siły, postawić motocykl.

Myślę, że za całą odpowiedzialnością możemy polecić produkty Firmy RM-G

Więcej info można znaleźć na stronie  www.rm-g.pl


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , by with 2 komentarze.

TDM EVO II czyli YAMAHA po lifcie

Nasza Yamaha zyskała trzy nowe elementy.

DSC_0713Po pierwsze bagster, który będzie spełniał 3 zadania: ochrona zbiornika przed odpryskami od kamieni, stabilne mocowanie torby na zbiornik oraz coś dla kierowcy – miękkie wypełnienie w okolicy kolan, co znacznie poprawia komfort jazdy. Bagster został wykonany ze skaju przez zaprzyjaźnionego tapicera, który wcześniej wykonywał na zamówienie fotel do naszej Yamahy. Moim zdaniem wygląda imponująco.

DSC_0712

Rama naszego motocykla nosiła już ślady użytkowania, otarcia od butów itp. Psuło to wizerunek całego motocykla, więc postanowiłem zmatowić powierzchnię, zrównać wszelkie zadziory i całość okleić folią imitującą włókno węglowe. Znacznie poprawiło to wygląd całego motocykla. Teraz Crossover wygląda nawet jeszcze bardziej futurystycznie.

DSC_0702

Kolejna nowość to bagażnik na kufer. Chodzi dokładnie o kawałek płyty aluminiowej o grubości 3 mm wyciętej metodą bardzo wysokiego ciśnienia wody na zamówienie w zaprzyjaźnionej firmie z Opola. Płyta została zamontowana na metalowo-gumowych poduszkach do górnej części kufra. Taki dodatkowy bagażnik stanowi spore zwiększenie możliwości ładunkowych motocykla. Będzie służył do załadowania rzeczy lekkich, ale o większym gabarycie, takich jak namiot czy materace.

DSC_0689


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , , , , , , , , by with no comments yet.

Rajd Bobrowy

Postanowiliśmy iść (a w zasadzie jechać ;)) za ciosem i wystartować w kolejnym rajdzie. Rajd Motocyklowy Doliną Bobru to impreza organizowana już od od 7 lat i ciesząca się sporym uznaniem wśród motocyklistów. Jego niewątpliwą zaletą jest przede wszystkim miejsce, pełne niesamowitych widoków i ciekawych tras.

DSC_0712

Rajd polegał na przejechaniu wyznaczonej poprzez itinerer trasy oraz zaliczeniu zadań przy specjalnie przygotowanych przez organizatorów punktach. Największy trud był w tym, że owe miejsca były oznaczone pomarańczowymi przedmiotami, które przez nieuwagę można było łatwo ominąć. I tak zdarzało się, że co rusz któraś z grup nie zauważyła znaku i tym samym traciła cenne punkty… Z drugiej jednak strony, jeśli ktoś był zbyt mocno wyczulony na pomarańczowe rzeczy, to mógł zatrzymywać się przy każdym gospodarstwie – taki kolor miały pokrywy od większości wystawionych przy ulicy koszy na śmieci 😉

DSC_0707

Przy oznaczonych punktach przygotowano dla uczestników różnorakie zadania. Często padały pytania, gdzie trzeba było się wykazać pewną wiedzą na temat terenu, po którym się poruszaliśmy. Na całe szczęście z reguły można było korzystać ze wszystkich możliwych źródeł (dziękujemy Wujkowi Google). Były też konkurencje sprawdzające naszą sprawność fizyczną, jak na przykład slalom rowerem. Do ciekawych należało zadanie, w którym trzeba było ogolić balon brzytwą.

2014-06-21-364

Trasę ustalono tak, aby uczestnicy mogli spotkać się z możliwie jak największą liczą lokalnych zabytków i atrakcji. Tym samym mieliśmy okazję zwiedzić Pałac w Karpnikach (obecnie w trakcie remontu) czy Wieżę Rycerską w Siedlęcinie. Mogliśmy również podziwiać piękne widoki przy zaporze Pilchowice.

DSC_0698

Nasza drużyna, składająca się z 2 motocykli, standardowo wystartowała jako jedna z pierwszych. Mieliśmy dość dobre tempo i na metę przybyliśmy dość szybko. Oczywiście nie liczył się tutaj czas, a głównie liczba zdobytych w zadaniach punktów. Trochę szkoda, że w zasadzie nie była brana pod uwagę ilość przebytych kilometrów, bo tym razem po doświadczeniach w Jura Rally bardzo pilnowaliśmy, żeby nie nadrobić trasy. Ale nie poszło źle, zajęliśmy 15 miejsce 🙂

DSC_0689

Rajd organizacyjnie został dobrze przygotowany. Do dyspozycji uczestników był ośrodek wraz z polem namiotowym. Było ognisko, był grill. Niestety troszkę pogoda nie dopisała. O ile podczas rajdu było znośnie, to już wieczorami było naprawdę zimno. Dobrze, że byliśmy przygotowani na taką sytuację. Z domu zabraliśmy samopompujące się materace, ciepłe śpiwory, termiczny koc, a nawet czapkę… To wszystko odbiło się na bagażu, który sprawił, że nasza Yamaha stała się o wiele cięższa i trudniejsza do prowadzenia. A wracając jeszcze do wyżej wymienionych materacy, to mimo wszystko lepiej mieć przy sobie jeszcze coś, co wspomoże te „samopompowanie” (my mieliśmy :D).

2014-06-22-424

Rajd uznajemy za udany. Łącznie przez cały weekend przejechaliśmy 500 km. Nie da się ukryć, że do domu wróciliśmy mocno zmęczeni. Korzystając, że jesteśmy w tych okolicach, po drodze zwiedziliśmy jeszcze kilka ciekawych miejsc, które już od jakiegoś czasu planowaliśmy zobaczyć. Ale o tym będzie mowa w następnym poście.


Posted in Uncategorized and tagged , , , , by with no comments yet.

Bajkowo

DSC_0653

Niektórym ciężko uwierzyć, że ten piękny, wręcz bajkowy pałac przedstawiony na zdjęciu powyżej mieści się w Polsce… a jednak! Tak konkretnie pałac jest w Mosznej, w województwie opolskim, około 30 minut jazdy od Opola.

Budowla pochodzi z XVIII wieku, ale w kolejnych latach dobudowywano kolejne jej elementy. W efekcie ma 99 wież i 365 pomieszczeń. Dlaczego 99 wież, a nie więcej? Otóż właściciele zamków mających więcej niż 100 wież musieli oddawać swe wojsko do dyspozycji króla; sprytny gospodarz pałacu w Mosznej chciał tego uniknąć.

Pewnie część z Was, która ma już na swoim „koncie” wizytę w tym miejscu, zastanawiała się skąd w jednym z okien wziął się kościotrup. Nawiązuje on do historii pewnej guwernantki, która zakochała się w księciu. Oczywiście z powodu różnic klasowych miłość ta nie mogła być spełniona. Załamana kobieta popełniła samobójstwo, skacząc z wieży zamku. Ponoć każdej nocy jej duch błąka się po korytarzach. I kolejna ciekawostka – budowla ta w rzeczywistości jest pałacem, a nie zamkiem. Zamki mają elementy obronne, takie jak na przykład fosa, a w ich skład wchodzi cały kompleks budynków niemieszkalnych (m.in. stajnie, magazyny). Budowla w Mosznej tego nie ma, jednakże już od wielu lat nie wiedzieć czemu przyjęło się nazywać ją zamkiem.

DSC_0675

Wszystkie te informacje zdobyliśmy podczas zwiedzania wnętrza pałacu w Mosznej. Niestety, trzeba przyznać, że sale wewnątrz nie robią już takiego wrażenia jak widok na zewnątrz. I tak byliśmy w: sali lustrzanej bez luster, bibliotece bez książek oraz kaplicy bez krzyża (to pewnie akurat dlatego, że została przekształcona w salę koncertową). Chyba najbardziej naszą uwagę przyciągnęły bogato zdobione sufity. Warto tam zajrzeć, chociażby po to, żeby usłyszeć co nieco o historii tego miejsca. Zwiedzanie tylko z przewodnikiem, trwa około 3 kwadranse, koszt to 10 złotych. Na szczęście przewodnik ma do dyspozycji mikrofon, co jest niezwykle istotne, bo grupy odwiedzających potrafią być całkiem spore.

DSC_0676

Jeszcze do niedawna w części pałacu mieściło się Centrum Terapii Nerwic. Obecnie znajduje się tam hotel. Oprócz tego jest także restauracja. Serwują tam bardzo dobre potrawy, w przystępnych cenach. Przez restaurację wiedzie jedyna droga ku oranżerii, kolejnej atrakcji pałacu.

Budowla otoczona jest parkiem, który słynie z dużej liczby kolorowych azalii. Z tego powodu najlepiej wybrać się tam na wiosnę, kiedy krzewy kwitną. Idąc aż do obrzeży parku można natknąć się na ścieżkę prowadzącą na cmentarz, gdzie zostali pochowani dawni właściciele zamku. Dowiedzieliśmy się, że żyją jeszcze ich przodkowie, co kilka lat odwiedzają to miejsce, nie mają już jednak do niego żadnych praw – pałac w Mosznej jest własnością Skarbu Państwa.

DSC_0708


Posted in Uncategorized and tagged , , , , by with no comments yet.

Nowe podnóżki w naszej maszynie

Nasza Yamaha sprawuje się bardzo dobrze, więc czas na to, by zamontować kolejne ulepszenia. Jako że nasz motocykl był budowany z myślą o poruszaniu się po wszelkiego rodzaju podłożach stwierdziłem, iż dodanie podnóżków typu enduro poprawi trzymanie obuwia oraz stabilność podczas poruszania się po nierównym terenie. Wymagało to jednak wykonania nowych mocowań, ponieważ nowe podnóżki są mocniejsze i potrzebowały szerszych uchwytów. Godzina pracy ze szlifierką oraz spawarką… i gotowe. Przygotowane elementy pozostało pomalować i poskręcać. Na deser zostaje tylko zamocować je w miejsce starych. Bo cała zabawa tkwi serwisowaniu ulubionego sprzętu 🙂

wcześniej

DSC_0624

teraz

DSC_0625


Posted in Uncategorized and tagged , , , , , , by with no comments yet.
Close
%d bloggers like this: