31/08

Szlak Orlich Gniazd motocyklem

To był nasz pierwszy urlop, kiedy nie pojechaliśmy nigdzie na dłużej. Ale cóż, są rzeczy ważne i ważniejsze. Na szczęście zrekompensowaliśmy sobie to trochę i ruszyliśmy na Szlak Orlich Gniazd motocyklem. Wybieraliśmy się tam już od jakiegoś czasu, jednak zawsze coś psuło nasz plany. Tym razem się udało. Trasę zrobiliśmy w 2 dni, jadąc spod Opola. Łącznie wyszło około 430 kilometrów, sama trasa przejechana na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej to około 200 kilometrów. Przy czym warto wspomnieć, że nie ograniczaliśmy się tylko do zamków ze Szlaku Orlich Gniazd i też nie wszystkie z nich odwiedziliśmy (bo już wcześniej je widzieliśmy). Startujemy w...

13/08

Słodko-gorzki Yangon

Wiele wody upłynęło, zanim powstał ten wpis. Bo Yangon to takie dziwne miasto. Duże i głośne, ale wciąż egzotyczne. Jednych urzeka, inni szybko z niego szybko uciekają. Ja raczej należę do tej drugiej grupy, choć z perspektywy czasu, zaczynam dostrzegać również jego zalety. Do Yangonu trafiliśmy na końcu naszego wyjazdu do Myanmaru. Po ponad 2 tygodniach mieliśmy już w miarę ukształtowany obraz tego kraju. Tymczasem w Yangon było inaczej. O tym jak wielkie jest to miasto, przekonaliśmy się już pierwszego dnia, kiedy to wracając znad jeziora Inle, chcieliśmy spędzić kilka dni na wybrzeżu. Okazało się, że przystanek z Inle i...

01/08

Co kupić w Maroku?

Kiedy zaczęliśmy nasze wspólne podróże, to w zasadzie z wypraw nie przywoziliśmy nic. Czasem trafił się jakiś drobny gadżet, przeważnie był to magnes. Im dłużej jednak podróżujemy, tym więcej pamiątek przywozimy – pod tym kątem nasze wyjazdy także ewoluowały. Dlatego ucieszyliśmy się, że udało nam się wyszarpać tanie bilety do Maroka, bo to była kolejna okazja na przywiezienie ciekawych pamiątek. Pewnie wielu z Was zastanawia się co kupić w Maroku – przygotowaliśmy małą ściągę. Olej arganowy To jedna z tych rzeczy, na którą szczególnie „polują” zagraniczni turyści. Nie bez powodu jest nazwany „płynnym złotem Maroka”. Jest oczywiście dostępny również w...