Testujemy! Yamaha Tracer 700

„Spełnij swoje marzenia” – pisze Yamaha na swojej stronie. I myślę, że słusznie. Gdybym dwadzieścia lat temu mógł kupić taką maszynę na pierwszy motocykl po 125ccm, to naprawdę moje marzenia spełniłyby się pod każdym względem. Nawet teraz, kiedy już przejechałem „kilka” kilometrów różnymi motocyklami, Yamaha Tracer 700 dała mi przez tydzień jazdy wiele radości. W …

Szlak Orlich Gniazd motocyklem

To był nasz pierwszy urlop, kiedy nie pojechaliśmy nigdzie na dłużej. Ale cóż, są rzeczy ważne i ważniejsze. Na szczęście zrekompensowaliśmy sobie to trochę i ruszyliśmy na Szlak Orlich Gniazd motocyklem. Wybieraliśmy się tam już od jakiegoś czasu, jednak zawsze coś psuło nasz plany. Tym razem się udało. Trasę zrobiliśmy w 2 dni, jadąc spod …

Jak dbać o akumulator motocyklowy?

Pewnie wielu z Was czeka w przyszłości wymiana akumulatora w motocyklu. U niektórych pewnie nie pierwsza… Ten tekst jest zarówno dla tych, którzy mają to za sobą, jak i dla tych, u których owy akumulator motocyklowy właśnie odmówił posłuszeństwa. Chodzi o to, by robić to jak najrzadziej, bo prawda jest taka, że akumulatory w motocyklach …

Dzień z Harley’em

Któż nie marzy o tym, by choć na chwilę usiąść za kierownicą kultowego Harleya-Davidsona? I my niedawno mieliśmy taką okazję! Wszystko za sprawą eventu „Halrey-Davidson Adventure!” organizowanego w Opolu przy CH Turawa Park.  Głównym celem imprezy była możliwość skorzystania z bezpłatnych jazd próbnych najnowszych motocykli tej marki. Same cudeńka Trzeba przyznać, że Harley-Davidson Katowice – …

Prawo jazdy kat. A – moja historia

O kursach i egzaminach na prawo jazdy powstało już wiele mitów i legend. Opisując swoją historię chciałam niektóre z nich obalić, niektóre potwierdzić. Tekst jest dedykowany osobom, które myślą o kursie na prawo jazdy kat. A, ale także… wszystkim tym, którym wydaje się, że to taka prosta sprawa. Ja mówię – nie dla każdego. I …

Bieszczady motocyklem

Od dawna marzyliśmy o tym, by pojechać w Bieszczady motocyklem i przejechać Wielką i Mała Pętlę Bieszczadzką. W ostatni tydzień wakacji udało mi się wygospodarować (trochę przypadkiem) 5 wolnych dni. Wtedy wpadła do głowy złota myśl, że trzeba się spakować i ruszyć w drogę. Wybór kierunku był oczywisty. Niestety Iwona musiała zostać w Opolu, więc …