Cudze chwalicie, swego nie znacie – Kolorowe Jeziorka

Jezioro jest najpiękniejszym i najbardziej wyrazistym elementem krajobrazu. To oko ziemi, w które zaglądając, mierzymy głębię własnej natury. Nadwodne drzewa na brzegu to wiotkie, obramowujące jezioro rzęsy, a leśne pagórki i skały dookoła to jego krzaczaste brwi. – pisał Henry David Thoreau. Tym razem „oczy” mienią się paletą barw. Kolorowe jeziorka w Rudawach Janowickich, bo o nich …

Testujemy! Yamaha Tracer 700

„Spełnij swoje marzenia” – pisze Yamaha na swojej stronie. I myślę, że słusznie. Gdybym dwadzieścia lat temu mógł kupić taką maszynę na pierwszy motocykl po 125ccm, to naprawdę moje marzenia spełniłyby się pod każdym względem. Nawet teraz, kiedy już przejechałem „kilka” kilometrów różnymi motocyklami, Yamaha Tracer 700 dała mi przez tydzień jazdy wiele radości. W …

Szybka wycieczka na Dolny Śląsk

Czasu na wyjazdy coraz mniej, więc zanim gdzieś wyruszymy, mocno się rozglądamy szukając inspiracji. W tym roku stawiamy na „pewniaki”. Bo gdzie pojedziesz, gdy chcesz posmakować nieco zakrętów, a przy tym zwiedzić coś ciekawego w okolicy? Oczywiście w dolnośląskie! Tym razem nasza wycieczka na Dolny Śląsk była nieco inna niż wszystkie, bo nie towarzyszyła nam …

Szlak Orlich Gniazd motocyklem

To był nasz pierwszy urlop, kiedy nie pojechaliśmy nigdzie na dłużej. Ale cóż, są rzeczy ważne i ważniejsze. Na szczęście zrekompensowaliśmy sobie to trochę i ruszyliśmy na Szlak Orlich Gniazd motocyklem. Wybieraliśmy się tam już od jakiegoś czasu, jednak zawsze coś psuło nasz plany. Tym razem się udało. Trasę zrobiliśmy w 2 dni, jadąc spod …

Słodko-gorzki Yangon

Wiele wody upłynęło, zanim powstał ten wpis. Bo Yangon to takie dziwne miasto. Duże i głośne, ale wciąż egzotyczne. Jednych urzeka, inni szybko z niego szybko uciekają. Ja raczej należę do tej drugiej grupy, choć z perspektywy czasu, zaczynam dostrzegać również jego zalety. Do Yangonu trafiliśmy na końcu naszego wyjazdu do Myanmaru. Po ponad 2 …

Co kupić w Maroku?

Kiedy zaczęliśmy nasze wspólne podróże, to w zasadzie z wypraw nie przywoziliśmy nic. Czasem trafił się jakiś drobny gadżet, przeważnie był to magnes. Im dłużej jednak podróżujemy, tym więcej pamiątek przywozimy – pod tym kątem nasze wyjazdy także ewoluowały. Dlatego ucieszyliśmy się, że udało nam się wyszarpać tanie bilety do Maroka, bo to była kolejna …