Dzień w Wilnie

Dzień w Wilnie – tyle postanowiliśmy przeznaczyć na zwiedzanie litewskiej stolicy podczas naszej wyprawy Litwa-Łotwa-Estonia. Wilno jest naprawdę przepięknym miastem, z licznymi zabytkami. I przede wszystkim jest bardzo zadbane i czyste. O dziwo nie natrafiliśmy na rzesze turystów,  więc zwiedzało się bardzo przyjemnie. Z parkowaniem motocykla też nie było większego problemu.  Jedyną niedogodnością był w …

TDM EVO II, czyli YAMAHA TDM modyfikacje

Nasza Yamaha zyskała trzy nowe elementy. Po pierwsze bagster, który będzie spełniał 3 zadania: ochrona zbiornika przed odpryskami od kamieni, stabilne mocowanie torby na zbiornik oraz coś dla kierowcy – miękkie wypełnienie w okolicy kolan, co znacznie poprawia komfort jazdy. Bagster został wykonany ze skaju przez zaprzyjaźnionego tapicera, który wcześniej wykonywał na zamówienie fotel do …

I dojechaliśmy – pierwszy przegląd motocykla

3200 km od zakończenia odbudowy maszyny i kilka dni urlopu, to idealny moment na gruntowny pierwszy przegląd motocykla – sprawdzenie wszystkich śrubek, poprawy tego co było źle i oczywiście zastosowanie kolejnych unowocześnień. Przede wszystkim należało wymienić łańcuch rozrządu, ponieważ dzwonił niczym dzwony w kościele. Podczas ostatniej trasy licznik osiągną liczbę 40000 km, więc miał prawo …

Ciekawe miejsca na Dolnym Śląsku

Korzystając, że Rajd Doliną Bobru odbywał się w niezwykle pięknej okolicy, w drodze powrotnej do Opola postanowiliśmy poświęcić trochę czasu na jej zwiedzenie. Była więc okazja, żeby zobaczyć ciekawe miejsca na Dolnym Śląsku. Sami Swoi Zaczęliśmy od wizyty w Lubomierzu. Miasto to słynie z tego, że kręcono tam kultowe już filmy o przygodach Kargula i …

Rajd Bobrowy

Postanowiliśmy iść (a w zasadzie jechać ;)) za ciosem i wystartować w kolejnym rajdzie. Rajd Motocyklowy Doliną Bobru to impreza organizowana już od od 7 lat i ciesząca się sporym uznaniem wśród motocyklistów. Jego niewątpliwą zaletą jest przede wszystkim miejsce, pełne niesamowitych widoków i ciekawych tras. Rajd Bobrowy – na czym polega zabawa? Rajd polegał …

Gmole, mocna rzecz

 Stało się to, co miało się stać… Nasza Yamaha dostała poważne wzmocnienie – gmole. Długo poszukiwane, bo wybór był niełatwy. Albo za małe imitacje ochrony, albo zbyt wielkie, odstające, ordynarne rurska. A rzecz polegała na uzyskania kompromisu. W końcu gmole zostały wybrane od producenta z okolic Częstochowy. Montaż wymagał trochę wysiłku intelektualnego, ponieważ trzeba było …