Totalny odlot balonem nad Opolem

Trryttttt, trryttttt, trrytttt… 4:00- dlaczego ten budzik już dzwoni? Czas wstawać, ponieważ dziś czeka mnie nowa przygoda, nowe wyzwanie, coś czego jeszcze nie robiłem. Lot balonem. Wstałem więc od razu, szybka toaleta, mikro przekąska i niemal w biegu wsiadłem do samochodu, zagarniając po drodze dzień wcześniej przygotowany aparat fotograficzny. Chwilę później byłem już w drodze na ustalone miejsce spotkania z ekipą od lotów balonem. Mam do przejechania prawie 20 km na miejsce zbiórki, które wyznaczył dzień wcześniej Pan Bazyli, pilot...