10 reguł ekonomicznej jazdy samochodem

ekonomiczna jazda samochodem

Wiesz, że stosując kilka prostych zasad ekonomicznej jazdy samochodem możesz zaoszczędzić nawet kilkaset złotych miesięcznie na paliwie? Oczywiście wszystko zależy od tego ile kilometrów przejeżdżasz w tym czasie. Nawet ci, którzy robią długie trasy, w ciągu miesiąca mogą zaoszczędzić kilka litrów paliwa.

ekonomiczna jazda samochodem

Czym jest ekonomiczna jazda samochodem?

To taka jazda, która pozwala zużyć możliwie jak najmniej paliwa, ale też przejechać dystans w miarę szybko i bezpiecznie. Ekonomiczna jazda jest zarazem ekologiczna, dlatego, że spalając mniej paliwa, mniej toksyn dostanie się do naszego środowiska. Teoretycznie wszyscy kierowcy wiedzą o co chodzi, ale ze stosowaniem jest już różnie.

ekonomiczna jazda samochodem

1. Dbaj o swój samochód

To pierwsza zasada, która moim zdaniem jest najważniejsza. Co nam po umiejętności ekonomicznej jazdy samochodem, kiedy nasz samochód jest niesprawny i na rozruch potrzebuje „wiadro paliwa”. Długo by wymieniać jakie czynniki mogą wpływać negatywnie na ekonomiczną jazdę samochodem, jednak w tym artykule skupię się na tych, o które każdy kierowca może sam zadbać. Przede wszystkim są to:

– właściwe ciśnienie w oponach,

– właściwie dobrany rozmiar kół,

– brak dodatkowych elementów tworzących opór powietrza (np. nie używany bagażnik dachowy),

– wypakuj zbędny ładunek z samochodu

– nie pokonując regularnie długich odcinków nie tankuj do pełna.

Ten ostatni punkt tyczy się tych, którzy jeżdżą mało (nie zużywają zbiornika paliwa w ciągu miesiąca). Lepiej tankować częściej i mieć wciąż świeże (pełnowartościowe) paliwo w zbiorniku i nie obciążać dodatkowo samochodu. Ktoś spyta ”ale jak to?” W przypadku małego miejskiego samochodu ważącego około 1000 kg, o mocy 50KM i zbiorniku o pojemności 50 litrów waga robi już różnicę. Przyjmując, że 1l paliwa waży około 1kg to 25l waży 25kg, dodajmy do tego jeszcze 25 kg jakiś niepotrzebnych szpargałów, to już 50kg. To tylko 5% wagi naszego samochodu. Tylko czy aż? Spróbuj do taczki załadować 50 kg i przewieźć to 10 metrów. W ruchu miejskim w ciągu miesiąca nazbiera się tego trochę.

opona

Zasady nie należy stosować w przypadku samochodów francuskich z silnikiem diesla i tzw. FAP (mokry filtr cząstek stałych), ponieważ w tych samochodach najlepiej jest tankować do pełna i zużywać paliwo (w miarę możliwości) do jak najniższego stanu. Środek katalityczny jest dolewany do zbiornika po każdym tankowaniu i po prostu szybciej się go zużyje. A tani nie jest, bo około 300 zł za 3 litry i trzeba to zrobić w wyspecjalizowanym zakładzie, gdzie po uzupełnieniu zostaną wprowadzone nowe dane do komputera w samochodzie. Łączny koszt takiej operacji to około 500 zł i teoretycznie powinna być wykonywana co 120 tys. km mieszanej jazdy. Warto też dodać, że te samochody nie są przeznaczone do ruchu miejskiego, tylko raczej do dalszych podróży.

Zaglądaj częściej do warsztatu

To czego już sami nie jesteśmy zrobić, a warto okresowo sprawdzać:

– stan zawieszenia i odpowiednia geometria kół (sprawdzimy w każdej stacji diagnostycznej),

– stan jednostki napędowej oraz układu przeniesienia napędu (warsztaty samochodowe).

Pamiętaj, tylko w pełni sprawny samochód nie tylko będzie oszczędniejszy, ale zapewni bezpieczeństwo Tobie i Twoim pasażerom.

Kilka porad jak przygotować samochód do zimy.

zdezelowany samochód

2. Jedź zgodnie z przepisami

To takie oczywiste, jednak okazuje się, że bardzo wielu kierowców (a może raczej posiadaczy samochodu) ma z tym ogromny problem. Nadmierna prędkość i niedostatnie umiejętności prowadzenia pojazdu są głównymi przyczynami wypadków na naszych drogach. Zresztą uważam, że Polacy jeżdżą najgorzej w Europie i ten stan się sukcesywnie pogarsza od lat.

ekonomiczna jazda samochodem

Wracając do tematu, samochody są tak skonstruowane, że najbardziej optymalna prędkość oscyluje w granicach 90-120 km/h. Przyśpieszenie o zaledwie 20 km/h może spowodować wzrost zużycia paliwa o 20, a nawet 30 %. Wynika to nie tylko z konstrukcji samej jednostki napędowej, ale z samej konstrukcji nadwozia. Mimo coraz to nowszych technologii, przy typowych wersjach nadwozi niewiele się w tej kwestii zmienia. W przypadku coraz bardziej popularnych SUWów stosunek oporów powietrza do wzrostu prędkości jest jeszcze większy. Wynika to z większej powierzchni przodu samochodu.

Zatłoczone miasto

W trybie miejskim najbliżej do ekonomicznej jazdy samochodem będzie prędkość w granicy 45-50 km/h i jak najkrótsze postoje. W praktyce, w zatłoczonym mieście jest to bardzo trudne do zrealizowania. Czasem warto wybrać dłuższą drogę, ale z większą płynnością ruchu. To pozwoli mimo wszystko zaoszczędzić paliwo.

Warto pamiętać, by zawsze jechać na możliwie najwyższym biegu, by obroty były (oczywiście w granicach rozsądku, by silnik nie zgasł) najniższe. Samochody z automatyczną skrzynią biegów świetnie sobie radzą z cyklem miejskim, wystarczy tylko delikatnie operować pedałem gazu. Przy skrzyni manualnej, ważne by ruszać nie dodając gazu, a umiejętnie operować sprzęgłem. Gaz dodajemy (jeśli to konieczne) dopiero po całkowitym puszczeniu sprzęgła. Nowsze samochody (ale nawet już 20-letnie) mają system, który samoczynnie steruje przepustnicą, co umożliwi ruszenie samochodem. Zapobiegnie to zgaszeniu silnika i zapewni najmniejsze użycie paliwa podczas ruszania. Dodatkowo chronimy sprzęgło przed nadmiernym zużyciem.

Puść ten hamulec

Dodam jeszcze, że stojąc na skrzyżowaniu należy samochód dać na luz i puścić sprzęgło. Najlepiej zaciągnąć ręczny hamulec, a puścić nożny. Pomoże to zarówno oszczędzać sprzęgło i paliwo. Silnik nie będzie dostawał dodatkowego obciążenia przez trącą tarczę sprzęgła i alternator, który będzie musiał uzupełniać napięcie w akumulatorze, które odbierane będzie przez żarówki. Niby kropla. Jednak ile się tego nazbiera w skali miesiąca, kiedy stoimy łącznie kilka godzin w korkach? Warto na tym pomyśleć.

Yangon Myanmar zwiedzanie

W przypadku samochodów z automatyczną skrzykną biegów zrzucamy na pozycję „N” albo „P”. Wtedy sprzęgło również nie ciągnie i nie obciąża silnika. W przypadku kiedy damy na „P”, nie musimy trzymać nogi na hamulcu. W tych samochodach jest też często funkcja „Auto Hold”. Oznacza to, że po zatrzymaniu samochodu i puszczeniu pedału hamulca, za pomocą zaworów w pompie ABS zostaną zaciśnięte klocki hamulcowe na tarczach i samochód pozostanie unieruchomiony do momentu naciśnięcia pedału gazu. W ruchu miejskim super sprawa.

3. Utrzymuj stałą prędkość

I tu już jest sporo do wygrania. Wyobraź sobie, że za każdym razem kiedy naciskasz hamulec, to tak jakby tankując samochód wyciągał pistolet z wlewu i wylewał paliwo na ziemię. Dzieje się tak za każdym razem, kiedy na krótkim odcinku drogi (np. 150-300m) z 50 km/h rozpędzasz samochód do 100km/h, by za chwilę hamować do 40 lub zatrzymać się na skrzyżowaniu. Zupełnie bez potrzeby.  Warto więc wyprzedzać zdarzenia jak najdalej. Widząc konieczność zwolnienia lub zatrzymania się, puszczamy gaz możliwie jak najszybciej. Jeśli jedziemy krętą drogą, gdzie dopuszczalna prędkość to 90km/h, jednak nie jesteśmy w stanie pokonywać zakrętów tą prędkością, warto jechać wolniej nawet o 20 czy 30 km, ale stałą prędkością.

ekonomiczna jazda samochodem

Tempomat

Umiejętne jego używanie pozwala zaoszczędzić nawet do 2 litrów na 100 km w trasie. To bardzo dużo. Mianowicie chodzi o to, że nawet najlepsi kierowcy nie są w stanie utrzymywać stałej prędkości przez dłuższy czas. Noga wciąż pracuje, co daje nam oczywiście szereg przyśpieszeń i zwolnień. To zaś powoduje, że kiedy przyśpieszamy auto potrzebuje więcej paliwa.

Warto też wykorzystywać wzniesienia. Chodzi o to by jak najmniej spalić paliwa podczas podjazdu i jak najwięcej zaoszczędzić jadąc w dół. Tu trzeba trochę bardziej poznać swój samochód i wiedzieć kiedy jest największy moment obrotowy silnika. Moment maksymalny podawany jest zawsze w dwóch liczbach. Np 250 Nm przy 2100 obrotów na minutę. Jeśli przy małych i krótkich wzniesieniach nie będzie to miało większego znaczenia, to już przy długich górskich podjazdach będzie ono ogromne. Dla wyżej wymienionego przykładu samochodu, pokonując dłuższe wzniesienie należałoby tak dobrać przełożenie skrzyni biegów, by optymalną prędkością jechać utrzymując około 2000 obrotów. Oczywiście pamiętamy o tym, by pedał gazu był wciśnięty jak najmniej. Jeśli nie jesteśmy w stanie utrzymać takiego stanu rzeczy, bo wzniesienie jest zbyt duże, a moment zbyt , należy zredukować bieg i starać utrzymywać obroty znów w granicy 2000 O/m.

ekonomiczna jazda samochodem

4 Nie stój w miejscu

Od lat jest kwestią sporną, to czy jechać samochodem bezpośrednio po odpaleniu zimnego silnika czy czekać aż się on rozgrzeje i dopiero ruszać. Ja też nie dam na to oczywistej recepty. Musicie mieć świadomość, że kiedy silnik pracuje, a samochód nie jedzie, to spala paliwo bezefektywnie. Jednak jazda na zimnym silniku wpływa negatywnie na jego stan i może powodować szybsze zużycie. Ale zaraz. Przecież mamy teraz coraz lepsze oleje silnikowe i nowocześniejsze technologie wytwarzania materiałów do produkcji samochodów. Ponadto istnieje przepis, który zabrania pracy silnika, kiedy w samochodzie nikogo nie ma. Więc jak?

ekonomiczna jazda samochodem

Najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest uruchomić silnik i po około 30 sekundach do minuty delikatnie ruszyć w drogę. Ważne, by w czasie kiedy silnik jest jeszcze zimny (mniej niż 60 stopni) jak najmniej jechać na 1 i 2 biegu i jak najmniej go obciążać. Dodam, że nie ulega wątpliwości fakt, że silnik znacznie szybciej się rozgrzewa, kiedy jest w ruchu, niż kiedy stoi i chodzi na biegu jałowym. A to właśnie temperatura silnika wpływa znacząco na jego apetyt na paliwo.

5. Nie kręć za wysoko

ekonomiczna jazda samochodem

Używaj niskich biegów jak najkrócej, by jak najszybciej dojść do odpowiedniego biegu, na którym możesz jechać wybraną prędkością z możliwie najniższymi obrotami. W silnikach diesla podczas rozpędzania obroty powinny mieścić się w zakresie 1700-2800, a w benzynowych 2200-3500. Te wartości będą pasować do większości typowych silników. W przypadku samochodów o większych pojemnościach np. 3000ccm  i wyższych, można biegi proporcjonalnie zmieniać niżej ze względu na większy moment obrotowy.

6. Utrzymuj dystans

Typowy widok z polskich dróg to ciąg samochodów jadących jeden za drugim, zderzak w zderzak. Brak zachowania odpowiedniego dystansu naraża nas nie tylko na niebezpieczeństwo kolizji, ale i może zwiększyć apetyt na paliwo w naszym wozie. Często zdarza się tak, że korek wlecze się kilka kilometrów, bo np. jest zwężenie drogi i pozostaje otwarty dla ruchu jeden pas. I tak jest świetnie, kiedy ruch odbywa się w miarę płynnie i bez zatrzymania, ale to rzadkość na naszych ulicach.

ekonomiczna jazda samochodem

Wystarczyłoby tylko, żeby kilku kierowców zaczęło utrzymywać dystans 20-30 metrów co utworzyłoby tzw. bufor, który by utrzymywał stałą prędkość. Wtedy przejście z dwóch pasów w jeden odbywałoby się na zakładkę (zasada zamka błyskawicznego). Taka jazda zmniejsza do minimum konieczność zatrzymywania się i ponownego ruszania, a co za tym idzie zmniejszenie zużycie paliwa.
Ta sama zasada tyczy się jazdy np. drogą krajową, gdzie jadąc prędkością 90km/h i utrzymując odległość 30, 50, a nawet 100 metrów od poprzedzającego nas pojazdu, zapewniamy sobie komfort bezpiecznej jazdy i zmniejszamy konieczność hamowania, kiedy ten nagle zechce gwałtownie zwolnić i skręcić w boczną drogę.

7. Nie hamuj gwałtownie

Pamiętam jak dziś, kiedy jadąc Polonezem tata na długo przed skrzyżowaniem wrzucał na „na luz”, by zaoszczędzić kilka kropel paliwa w długiej trasie. Wtedy nie wynikało to ze skąpstwa, tylko z utrudnionego zakupu paliwa (kartki i te sprawy). Miało to też uzasadnienie techniczne, gdyż gaźnik mimo zamkniętej przepustnicy, siłą podciśnienia wysysał paliwo z komory pływakowej niezależnie od położenia przepustnicy.

ekonomiczna jazda samochodem

Dziś to już bezcelowe, a wręcz przeciwnie, w samochodach współczesnych benzynowych, jak i w dieslach po przełączeniu na luz samochód będzie bez wątpienia zużywał więcej paliwa niż kiedy będzie hamował spokojnie silnikiem. Dlaczego? Bo kiedy samochód pracuje na biegu jałowym potrzebuje do pracy paliwo, a niejednokrotnie w takiej sytuacji sterownik podnosi obroty i są one wyższe kiedy by stał w miejscu, więc zużywa go więcej. Kiedy zaś puścimy gaz i zaczniemy hamować tylko silnikiem wspomagając lub jedynie odrobinę wspomagając pedałem hamulca, paliwo nie jest podawane. Pamiętajmy jednak, by redukować biegi kiedy obroty spadną do wartości 1200. Poniżej tych obrotów sterownik zacznie znów zaopatrywać silnik w paliwo, by nie pozwolić mu zgasnąć.

8. Droga to nie tor wyścigowy

Kto o tym zapomina staje się zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale i dla innych użytkowników ruchu. Nie widzę potrzeby i sensu, aby gwałtownie przyśpieszać wyjeżdżając z wioski. Przecież to czy zwiększymy prędkość z 50 do 90 km/h w na odległości 100 metrów, a 400 m nie zmieni znacząco czasu przejazdu całej trasy, jednak znacznie zwiększy zużycie paliwa.

ekonomiczna jazda samochodem

Mam taką swoja trasę, którą robię od lat i znam na pamięć. Zaledwie 95 km, droga krajowa, kilka mniejszych miejscowości. Zwykła prosta droga z punktu A do punktu B. Postanowiłem przetestować kiedyś różnicę między ekonomiczną jazdą (jednak nie jak zawalidroga) i dynamiczną, ale wciąż  zgodnie z przepisami. Wydawałoby się, że nie może być wielkiej różnicy w zużyciu paliwa.  To w końcu zaledwie niecałe 100 km. Okazało się, że czas przejazdu różnił się zaledwie o 3 minuty. A zużycie paliwa z 4,5 litra podskoczyło do prawie 6 l.100/h. To prawie półtora litra więcej, czyli o około 1/3, a to już dużo, bo równowartość bochenka chleba i kostki masła. W 3 minuty tego nie zjesz 😊

9. Kontroluj spalanie

Większość współczesnych samochodów posiada już komputery pokładowe, które w mniej lub bardziej rozbudowany sposób pokazują zużycie paliwa. Jeśli nie ma takiej możliwości, proponuję litrażować samochód poprzez tankowanie do pierwszego odbicia pistoletu dystrybutora do tankowania paliwa. Testując różne style jazdy, już po kilku tankowniach bez wątpienia powinnyśmy mieć jakieś pojęcie, który styl jazdy był najkorzystniejszy. Nie ma idealnego sposobu, by dokładnie i wiarygodnie określić ilość spalonego paliwa, ponieważ służą do tego odpowiednie precyzyjne przyrządy, z pewnością bardzo drogie. Komputer może zawsze nieco oszukiwać w górę albo w dół, a pistolet może odbić szybciej bądź później, zależnie od tego jak szybko paliwo będzie wtłaczane do zbiornika. Ale zawsze zauważymy jakąś zmianę w zużyciu paliwa. Zmiana, w której wyjdzie, że zużyliśmy mniej paliwa będzie „dobą zmianą”.

ekonomiczna jazda samochodem

10. Trenuj ekonomiczną jazdę samochodem

Pisałem wyżej o komputerach pokładowych i ich stopniu zaawansowania. Te najlepsze pokazują chwilowe spalanie i im mniejsze wskazania tej wartości, tym niższe będzie spalanie średnie. W niektórych samochodach możemy jednak spotkać coś zupełnie wspaniałego (dla chcących trenować ekonomiczną jazdę samochodem), a mianowicie analizator ekonomicznej jazdy. Wówczas na ekranie radia pojawia się wykres, kiedy nasza jazda była ekonomiczna, a kiedy niewiele miała z nią wspólnego.

ekonomiczna jazda samochodem

Niestety, jeszcze mało samochodów ma taką funkcję, a sporo mniejszych miejskich wozów nie ma nawet komputera pokładowego. Zatem jak uczyć się ekonomicznej jazdy samochodem? Polecam zakup (za naprawdę niewielkie pieniądze) adaptera z Bluetooth tzw. ELM 327 oraz aplikację Torque, na początek w wersji Lite. Pełna jest płatna, lecz to i tak taniej wychodzi, mając świadomość, że nauczymy się ekonomicznej jazdy samochodem i zaoszczędzimy więcej pieniędzy na paliwie w ciągu kilku miesięcy.

Adapter podpinamy do gniazda OBD II (każdy samochód po 1995 r. powinien taki posiadać). Zainstalowaną aplikację parujemy bezprzewodowo przez BT. Pozostaje skonfigurować ekran, by znalazły się na nim przede wszystkim wskaźniki zużycia paliwa L/km, chwilowe L/km średnie i przed każdą jazdą uruchamiamy aplikację. Warto, by telefon był zamontowany w jakimś uchwycie, w widocznym miejscu, ale by nie odwracał naszej uwagi od drogi. Pamiętajmy jednak o zdrowym rozsądku – nie patrzmy cały czas w ekran smartfonu. Dobrze skonfigurowana aplikacja pozwoli na szybką naukę ekonomicznej jazdy samochodem. Ponadto daje wiele innych możliwości, nawet diagnostyki silnika i uproszczonej hamowni dla bardziej zaawansowanych.

Dlaczego warto?

Reasumując, umiejętność ekonomicznej jazdy samochodem pozwoli na oszczędność paliwa, a zarazem bez wątpienia Twoich pieniędzy oraz pozytywnie wpłynie na ochronę środowiska. Pamiętaj, by wszystko odbywało się z utrzymaniem najwyższego bezpieczeństwa. Zbyt wolna jazda też może stać się zagrożeniem dla Ciebie i innych.

Na koniec podam przykład „ze swojego podwórka”. Teoretyczne spalanie naszego samochodu to około 10 l/100km. W trakcie urlopu przejechaliśmy ponad 2500 km ze średnim spalaniem 8l/100km, co wskazuje, że zaoszczędziliśmy 50 litrów paliwa. W zaokrągleniu w naszej kieszeni zostało 250 zł. 250 zł to tyle, ile kosztował nas lot do Maroko. Sam musisz ocenić czy to dużo, czy mało. Najniższe spalanie jakie udało się osiągnąć to 7,5l/100, maksymalne to prawie 9l. Ciekawostką jest, że producent naszego samochodu podaje zasięg na pełnym zbiorniku 780 km, a nam udawało się przejeżdżać ponad 900 do tankowania, a rezerwy jeszcze nie było.

ekonomiczna jazda samochodem

Polecam naukę ekonomicznej jazdy samochodem jako świetną zabawę, dzięki której niewątpliwie zaoszczędzisz swoje pieniądze i przede wszystkim przyczynisz się pozytywnie do ochrony środowiska.