„Borderline. Dwanaście podróży do Birmy” – recenzja

Kiedy nieco ponad dwa lata temu wybieraliśmy się do Birmy, na polskim rynku książek o tym kraju było jak na lekarstwo. Żeby nie powiedzieć – prawie wcale. Jeśli chodzi o przewodniki to Myanmar był ujęty tylko w zbiorowych opracowaniach dotyczących Azji Południowo-Wschodniej. Książki o tamtejszym społeczeństwie były jeszcze trudniej dostępne. Zresztą, za bardzo nikt się tym nie interesował, bo co tu ukrywać, większość osób nie wiedziała nawet gdzie ta odległa Birma leży. Dlatego tym bardziej cieszy fakt, że z roku...