20/06

Prezent dla podróżnika

Kupiliśmy dom! I to nie na jakiś tam przedmieściach, tylko na „prawdziwej” wsi! Takiej z jedną główną ulicą, kościołem, jednym (chyba) sklepem spożywczym, brakiem gazu i kanalizacji. Wsi, gdzie sąsiedzi jadą do pracy traktorami, a pod płotami przechadzają się kury. I trzeba przyznać, że póki co, bardzo nam się ta sytuacja podoba! Pewnie głównie dlatego, że zwiększyliśmy swoją „przestrzeń życiową”, i to kilkakrotnie! Nie wspominając już o radości, ile daje własny ogród. Mapa na płótnie Mimo że kupiliśmy dom, który był już niemal cały urządzony, wiedzieliśmy, że musimy dodać kilka swoich akcentów. Podróżniczych akcentów. I tak pierwszą rzeczą, o której...