Salina Turda – kopalnia soli w Rumunii

Będąc na różnego rodzaju forach podróżniczych, zauważyłam, że coraz częściej pojawiają się zapytania o Rumunię. Wszyscy polecają oczywiście zamki Drakuli. Ale to nie jedyne atrakcje, które ten kraj ma do zaoferowania. Jako córka górnika, a także miłośniczka zwiedzania wszelkiego rodzaju kopalń, zachęcam Was to wizyty w Salina Turda. Niepozorna Turda Turda to niewielkie miasto położone około 30 km od Kluż-Napoka. Mimo że jest jednym z najstarszych ośrodków w Transylwanii, turyści raczej omijają miasteczko lub traktują je jako bazę wypadową do...

W krainie monastyrów

Rumunia monastyrami stoi. Zwłaszcza na północy. Tym razem będzie mowa o regionie zwanym Mołdawia, a skupimy się zwłaszcza na słynnej Bukowinie. Na czym polega niezwykłość tych terenów? Już odpowiadamy: będąc tam dosłownie przenosimy się w czasie, do epoki średniowiecza, gdzie wśród zielonych pagórków królują liczne klasztory. A widoki są powalające. Do tego odwiedzimy też najpiękniejsze monastyry w Rumunii.  Najpiękniejsze monastyry zobaczycie w okolicach Suczawy. Charakteryzują się tym, że są ozdobione freskami, nie tylko wewnątrz, ale również i na zewnątrz. Niektóre...

Albania, cz. 2 – Wybrzeże Albanii

Druga część wpisu o naszej „albańskiej przygodzie”... Wybrzeże Albanii - to wzdłuż niego się poruszamy Orikum Jesteśmy nad morzem we Vlorze. Do doświadczeniach dni wcześniejszych decydujemy się wyjechać w dalszą drogę dopiero popołudniu. Trasa budzi we mnie - początkującej motocyklistce - pewne obawy. Mamy bowiem przejechać przez legendarną już Przełęcz Llogara. Słynie ona ze stromych podjazdów i ostrych zakrętów. Na dokładkę mamy jeszcze nieprzewidywalnych na drodze Albańczyków. Zanim jednak wjedziemy na Przełęcz, zahaczamy jeszcze o jeden istotny punkt naszej wycieczki...

350 km – motocyklem do Czech

Kolejna z serii wypraw do naszych południowych sąsiadów. Tym razem obraliśmy kierunek na Morawy Północne. Wycieczka była o tyle specyficzna, że większość czasu spędziliśmy na motocyklu, zatrzymując się tylko od czasu do czasu w wybranych miejscach. Naszym pierwszym przystankiem (oprócz wizyty w kantorze) był Jesenik. To niewielkie i bardzo spokojne miasteczko, z ratuszem przypominającym ten w Gliwicach, o którym pisaliśmy nieco wcześniej. Motocyklem do Czech - Velke Losiny Stamtąd, przepięknymi górskimi trasami trafiliśmy do uzdrowiska Velke Losiny. To dobra baza...