30/04

Cudze chwalicie… czyli motocyklem po Śląsku

Motocykl gotowy do trasy, więc można ruszać. Na razie nie szalejemy, zwiedzamy okolice. Trzeba sprawdzić czy nasza Yamaha jest w 100% sprawna, a to najlepiej zrobić na krótszych trasach. Łącząc przyjemne z pożytecznym (wizyta u mamy) wybraliśmy się więc do Gliwic, czyli tym razem jeździmy motocyklem po Śląsku. Z Opola – przez Górę św. Anny i Toszek Oczywiście zrezygnowaliśmy z autostrady na rzecz pięknych widoków pól rzepakowych wzdłuż mniej ruchliwej trasy. Pierwszy cel – Góra św. Anny. Dla katolików to przede wszystkim miejsce pielgrzymek. Na szczycie wzgórza znajduje się kaplica z przepięknym ołtarzem. Nawet jeśli nie jest się wierzącym, warto...

29/04

Nasza Yamaha już gotowa

Jaka to radość kiedy długo przygotowywany sprzęt w końcu ujrzał światło dzienne. A w tym przypadku - odpalił silnik i wyjechał na drogę. Ale zacznę od początku. Od zawsze była wielka miłość do motocykli, a tym bardziej off-road'owych. "Bo jazda zaczyna się tam, gdzie kończy się asfalt". Dawniej były to motocykle bardziej wyczynowe, bardzo zwinnie poruszające się w terenie... Teraz przyszedł czas na coś odważniejszego, większego. Czegoś, co pozwoli na dalszą wyprawę i również umożliwi zjechanie z równej szosy na pełną dziur krętą ścieżkę. Przypadek? Zbiegiem okoliczności kilka miesięcy temu kolega sprowadził z Anglii motocykl Yamaha TDM 850 4TX z...